Morderstwo 13-letniej Urszuli w Poznaniu

Strona główna

Morderstwa z regionu:

Wielkopolska

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

Aktualizacja 28.12.2011 r.

Akta sądowe

XVI K 199/10; osk. Tomasz T. (zarzuty z art. 148 § 1 k.k., art. 202 § 3 i 4 k.k. w zw. z art. 12 k.k. - zabójstwo na Śródce sprzed 12-lat małoletniej Urszuli), termin: 28.2011, g. 11, s. 100 - wyłaczona jawność. Za serwisem Sądu Okręgowego w Poznaniu


Poznań: dożywocie za morderstwo sprzed 12 lat

28 gru 11 JMR / PAP

Na karę dożywotniego więzienia skazał dziś Sąd Okręgowy w Poznaniu Tomasza T., oskarżonego o zabójstwo nastolatki. Proces rozpoczął się w 2010 roku, po 12 latach od zbrodni.

Dziewczynka została zamordowana na poznańskiej Śródce w marcu 1998 roku. Zwłoki Urszuli znalazła jej matka. Policja zatrzymała wówczas Tomasza T., który był znajomym rodziny i mieszkał niedaleko. Jednak z braku dowodów został on zwolniony.

Zabójcę udało się zidentyfikować po latach dzięki nowoczesnej technice badania DNA; wyizolowano materiał genetyczny z plamy krwi na swetrze mężczyzny.

Tomasz T. został w środę skazany także za posiadanie i rozpowszechnianie pornografii dziecięcej, oraz wykonywanie zdjęć o charakterze pornograficznym z udziałem osoby nieletniej.

Sąd wyłączył jawność procesu. Niejawne było też uzasadnienie wyroku.

Wyrok jest nieprawomocny.

Za serwisem Onet z dn. 28.12.2011 r. i serwisem Policyjni.Gazeta.pl


dotyczy: zabójstwa 13-letniej Urszuli Wajs z Poznania w dniu 19 marca 1998 r.

sprawę prowadzi: KWP w Poznaniu tel. (0-61) 841-37-50, 841-31-11, 841-31-12

Opis sprawy: Sprawcą tej zbrodni okazał się były sąsiad. O jego zatrzymaniu informowaliśmy w programie w dniu 24 października 2009 r.

Urszula Wajs wraz z matką i rodzeństwem mieszkała w domku przy ul. Średniej w Poznaniu. Tam też uczęszczała do szkoły przy ul. Harcerskiej. W dniu 19 marca 1998 r. powracająca do domu matka odkrywa zwłoki swojej córki zanurzone w wannie. Morderca musiał od rana obserwować dom i po wyjściu domowników wtargnął do środka, nie wiedząc o obecności Urszuli.

Okazało się, że dziewczynka została uduszona. Policja przyjęła, że Ulę zamordował ktoś z jej znajomych, kto znał obyczaje rodziny.

Opis ofiary: Urszula Wajs, lat 13 zamieszkała w Poznaniu, przy ul. Średniej, uczennica Szk. Podstawowej przy ul.Harcerskiej, w Poznaniu.

Dane dotyczące sprawcy: nie znany

Za serwisem "997" TVP

zatrzymanie sprawcy zabójstwa 13-letniej Urszuli Wajs w Poznaniu w dniu 19 marca 1998 r.

19 marca 1998 r. we własnym mieszkaniu w Poznaniu uduszona została 13-letnia Urszula Wajs. Pomimo starań policji, pomimo publikacji w naszym Magazynie w dniu 10 grudnia 1998 r., sprawcy nie udało się ustalić. Jeden przysłowiowy włos dzielił sprawcę od bezkarności.

11 lat później akta tej tragicznej sprawy trafiły w ręce detektywów z "Archiwum X". Przed laty na miejscu zbrodni zabezpieczono ślady, jakie pozostawił morderca. Nowoczesne techniki kryminalistyczne pozwalają dziś na badanie takich śladów. Przejrzano więc ponownie krąg podejrzanych. Policjantów zainteresowała jedna z osób, były sąsiad zamordowanej dziewczynki. Aby jednak sprawdzić te podejrzenia, potrzebny był materiał genetyczny mężczyzny. Zdobyto go w końcu podstępem. Cóż, cel uświęca środki...

Gratulujemy sukcesu wielkopolskim detektywom!

Za serwisem "997" TVP


Proces o zabójstwo sprzed 13 lat trwa

j | aktualizacja: Śr, 2011.09.07 20:26

Od 13 lat nie zapadł wyrok w procesie o zabójstwo 12 letniej dziewczynki na Śródce.

Sprawa trafiła na wokandę w ubiegłym roku. Sąd przesłuchał kilkunastu świadków i wysłuchał opinii biegłych. Wyrok zapadnie jednak najwcześniej w połowie przyszłego roku. Sprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami.

12 letnia dziewczynka została zamordowana na Śródce w marcu 1998 roku. Dziewczynka została uduszona i wrzucona do wanny. Policja zatrzymała wówczas Tomasza T. - sąsiada i znajomego nastolatki. Nie stanął on jednak przed sądem z powodu braku dowodów. Dopiero w ubiegłym roku prokuratura wznowiła śledztwo i na podstawie DNA oskarżyła mężczyznę o zabójstwo. Grozi mu dożywocie.

Za serwisem Epoznan.pl z dn. 07.09.2011 r.


Utajnienie procesu pedofila zabójcy

Proces przeciwko Tomaszowi T. oskarżonego o zamordowanie 12-letniej Uli na poznańskiej Śródce rozpoczął się wtorek 7 września bez udziału publiczności.

Sędzia Piotr Michalski z Sądu Okręgowego w Poznaniu przychylił się do argumentów obrońcy, że rozprawa mogłaby naruszyć dobre obyczaje, a przede wszystkim prawa oskarżonego. Do zabójstwa doszło przed 12 laty, ale dopiero teraz - dzięki nowoczesnym badaniom laboratoryjnym, które wyodrębniły DNA ofiary na odzieży podejrzanego - udało się oskarżyć 36-letniego Tomasza T. ( wówczas miał 24 lata) sąsiada i znajomego rodziny ofiary.

Obok zarzutu zabójstwa prokuratura postawiła mężczyźnie także zarzut posiadania materiałów pedofilskich. Wniosek o wyłączenie jawności złożył obrońca oskarżonego. Akt oskarżenia do sądu złożyła Prokuratura Rejonowa Poznań - Nowe Miasto.

Tomaszowi T., zarzucono zabójstwo w marcu 1998 roku 12 - letniej Urszuli W. Tomasz T. był dobrym znajomym rodziny W. i często przebywał w ramach odwiedzin w ich mieszkaniu. Urszula W. również odwiedzała miejsce zamieszkania Tomasza T. i jego rodziny, zdarzało się, że spędzała tam kilka dni np. podczas wakacji. Z treści zeznań przesłuchanych w toku postępowania świadków wynika, że Urszula W. zakochała się w Tomaszu T., opowiadając o nim koleżankom, mówiła jak o swoim chłopaku. Wykorzystując wiedzę na temat zwyczajów i rozkładu zajęć domowników, rano w dniu 19 marca 1998 roku oskarżony wszedł do mieszkania rodziny W., drzwi wejściowe nie były zamknięte, a Urszula szła do szkoły na późniejszą godzinę. Analiza materiału dowodowego zebranego w toku postępowania pozwala na przyjęcie, że Tomasz T. przyszedł w tym dniu do mieszkania znajomych w celu seksualnym. Urszuli nie spodobało się zachowanie oskarżonego i zareagowała na nie oporem, zaczęła się wyrywać i Tomasz T. przy użyciu rzemyka, udusił dziewczynkę. Zwłoki Urszuli przeniósł do łazienki, położył w wannie, przykrył prześcieradłem i częściowo zalał wodą.

Postępowanie w sprawie zabójstwa Urszuli umorzono w 2000 roku z powodu niewykrycia sprawcy i dopiero rozwój badań genetycznych umożliwił przeprowadzenie dodatkowych ekspertyz i wydanie opinii dotyczącej śladów zabezpieczonych na odzieży Tomasza T. Biegli z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością wskazali, iż wyżej wymienione ślady pochodzą od zamordowanej dziewczynki.

Podczas przeszukania w miejscu zamieszkania i miejscu pracy Tomasza T. w sierpniu 2009 roku, zabezpieczono przechowywane w pamięci komputera i na przenośnych nośnikach pamięci treści pornograficzne z udziałem osób małoletnich. Materiały z udziałem osób poniżej 15 roku życia ujawniono w około 2.800 plikach filmowych i graficznych. Materiał dowodowy zebrany w sprawie pozwolił na ustalenie, iż oskarżony utrwalał, sprowadzał, przechowywał, posiadał oraz rozpowszechniał treści pornograficzne z udziałem małoletnich poniżej lat 15. Takie zachowanie wyczerpuje znamiona przestępstwa rozpowszechniania pornografii zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat 10.

Tomasz T. w śledztwie nie przyznał się do zabójstwa Urszulki, początkowo przyznał się do przechowywania treści pornograficznych z udziałem osób małoletnich, jednakże wyjaśnienia w tym zakresie zmienił podczas kolejnych przesłuchań.

Za zabójstwo Tomaszowi T. grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kra dożywotniego więzienia. Przed dwunasty laty pomiędzy policjantami a prokuratorami toczył się spór czy na podstawie posiadanego materiału dowodowego oskarżyć Tomasza T. o zabójstwo. W końcu nie zdecydowano się na poszlakowy proces, ale o sprawie nie zapomniano. Kiedy do Poznania dotarła nowoczesna aparatura umożliwiająca wykrywanie śladów DNA ze znikomych nawet fragmentów tkanki ludzkiej uzyskano dowody, które pozwoliły na oskarżenie Tomasza T. Szkoda, że sąd uwzględnił wnioski obrony i wyłączył jawność rozprawy. Rozprawy przeciwko podofilom, którzy nie wahają się zabić nie powinny być pod żadnym pozorem utajniane. Tutaj nie powinno chodzić o ochronę dobrych obyczajów, ale o ochronę potencjalnych ofiar. Tylko relacje mediów z takich procesów mogą zapobiec przyszłym tragediom.

Za serwisem Poprawny.pl z dn. 07.09.2010 r.

Proszę wybrać przejście:

strona utworzona 28.12.2011 r.