|
Morderstwo 21-letniego mężczyzny na osiedlu łódzkim Retkinia - luty 2003 |
||
|
Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza
|
Aktualizacja 29.11.2010 r. 25 lat więzienia dla nastolatków za okrutną zbrodnię Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał kary po 25 lat więzienia dla dwóch siedemnastolatków oskarżonych o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem młodego mężczyzny. Sprawcy zadali swojej ofierze niemal 160 ran kłutych, ciętych i tłuczonych. Wyrok jest prawomocny. Sąd odwoławczy uznał, że sąd okręgowy słusznie skazał obu nastolatków na najsurowszą karę, jaką mógł im wymierzyć. (25 lat więzienia to najwyższa kara, na jaką można skazać osoby nieletnie - PAP). Zdaniem sądu, zadanie tylu ran ofierze świadczy o bestialstwie młodych ludzi. Sąd apelacyjny uchylił jednocześnie zaskarżony wyrok w sprawie ograniczenia możliwości wystąpienia przez skazanych z wnioskiem o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po 20 latach więzienia. Sąd uznał, że takie ograniczenie byłoby niehumanitarne. Do zbrodni doszło w lutym ubiegłego roku. W pobliżu dawnego wysypiska śmieci na jednym z łódzkich osiedli znaleziono zmasakrowane zwłoki 21-letniego mężczyzny. Ofiara miała na ciele prawie 160 ran, zmiażdżoną głowę i połamane żebra. Kilka dni po zabójstwie policja zatrzymała 16-letnich wówczas gimnazjalistów Łukasza J. i Piotra P. oraz 14-letnią Zuzannę W., podejrzanych o dokonanie zbrodni. Na wniosek prokuratury sąd postanowił, że dwóch nastolatków, ze względu na charakter zbrodni, będzie odpowiadać jak dorośli. 14-latkę sąd rodzinny skazał na trzy lata zakładu poprawczego w zawieszeniu. Przed sądem Łukasz J. i Piotr P. nie przyznali się do winy (ten ostatni przyznał się w prokuraturze, ale później to odwołał). Kilkakrotnie zmieniali swoje wyjaśnienia. Postępowanie nie pozwoliło na jednoznaczne ustalenie motywu zbrodni. Jedna z przyjętych wersji mówiła o rozliczeniu związanym z narkotykami, inna, że chodziło o 14-latkę. Za WP, Onet.pl, INTERIA.PL z dn. 16.11.2004 r. Wyrok na gimnazjalistów-zabójców anet 2004-11-16, ostatnia aktualizacja 2004-11-16 00:00 Sąd apelacyjny w Łodzi orzekł, że nastoletni zabójcy z retkińskiej górki zasługują na 25 lat więzienia. Dwadzieścia pięć lat więzienia i możliwość ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po 20 latach - takie kary - najsurowsze z możliwych (bo nieletnich nie skazuje się na dożywocie) - dla Łukasza J. i Piotra P.(obaj rocznik 1987) wymierzył w kwietniu sąd okręgowy. Wczoraj sąd apelacyjny poparł wyrok. - Słusznie kary były najsurowsze, bo rzadko zdarza się, żeby zadać komuś 150 ran nożem, żeby ofiara miała połamane wszystkie żebra i uszkodzone wszystkie organy wewnętrzne. To bestialstwo - argumentował sędzia Marian Baliński. Sąd apelacyjny "zdjął" jednak zaostrzenie przy staraniu się o warunkowe zwolnienie. - To eliminowałoby u skazanych chęć poprawy - tłumaczył sąd. Rok temu w lutowe popołudnie na tzw. chlorze (tyły basenu retkińskiej podstawówki) Łukasz P. i Piotr J. spotkali się z 14-letnią Zuzanną W. i 21-letnim Artur N. Po chwili przenieśli się na "górkę" (dawne wysypisko śmieci przy ul. Juszczakiewicza). Tam doszło do zbrodni. Zuzanna W. rozebrała Artura, a Łukasz i Piotr zadali mu ponad 150 ciosów nożem. - To była jatka. Tak zmasakrowane zwłoki widziałam po raz pierwszy w swojej 14-letniej praktyce zawodowej - mówiła biegła, która przeprowadzała sekcję zwłok. Przed sądem gimnazjaliści nie przyznali się do zbrodni. Za "Gazetą Wyborczą" z dn. 16.11.2010 r. Apelacja w sprawie gimnazjalistów-zabójców anet 2004-11-11, ostatnia aktualizacja 2004-11-12 00:00 Sąd apelacyjny w Łodzi zastanawia się, czy złagodzić kary dla nastoletnich zabójców z retkińskiej górki. Dwadzieścia pięć lat więzienia i możliwość ubiegania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po 20 latach - taki wyrok wydano na Łukasza J. i Piotra P. Obaj rocznik 1987. Obaj winni okrutnego morderstwa. Rok temu w lutowe popołudnie na tzw. chlorze (tyły basenu retkińskiej podstawówki) spotkali się z 14-letnią Zuzanną W. i 21-letnim Artur N. Po chwili przenieśli się na "górkę" (dawne wysypisko śmieci przy ul. Juszczakiewicza). Tam doszło do zbrodni. Zuzanna W. rozebrała Artura. Łukasz J. i Piotr P. zadali mu ponad 150 ciosów nożem. - To była jatka. Tak zmasakrowane zwłoki widziałam po raz pierwszy w swojej 14-letniej praktyce zawodowej - mówiła biegła, która przeprowadzała sekcję zwłok. Przed sądem gimnazjaliści nie przyznali się do zbrodni. O obu psychiatrzy mówili: "brak wzorców, więzi emocjonalnych w rodzinie. Przyjmują zasadę, że za każdą przykrość trzeba odpłacić siłą". W kwietni sąd skazał Łuksza J. i Piotra P. na najsurowsze kary. - Po tym procesie zaczynam tracić wiarę w człowieka, zwłaszcza młodego - smutno puentował sędzia Marek Chmiela - Jak można tak skatować człowieka? Matka nie mogła rozpoznać syna, a medyk sądowy nigdy czegoś takiego nie widziała. To okrucieństwo nie było niczym uzasadnione. A przecież oni są dopiero na początku swej drogi życiowej. Wysokość kary zakwestionowali obrońcy. W środę przed sądem apelacyjnym argumentowali, że obaj nastolatkowie byli pozbawieni wzorców dobrego postępowania. Nie interesowały się nimi rodziny ani społeczeństwo. - Wychowano jednostkę, która nie potrafi rozróżnić, co jest dobre, a co złe - argumentowano. Adwokatki mówiły też, że takiej kary z pewnością domaga się społeczeństwo, ale nie można zapominać, że kara dla młodego człowieka ma go przede wszystkim wychować. Na obniżenie kar nie zgadza się prokuratura. - Społeczeństwo zapewne żądałoby jeszcze surowszej kary niż ta, którą wymierzono - replikowała prokurator - A sytuacja, w jakiej wychowywali się ci młodzi ludzie, nie ma znaczenia, bo wiele osób wychowuje się w trudnych warunkach, a nie każdy z nich zabija - mówiła. Sąd apelacyjny wyda wyrok 16 listopada. Za "Gazetą Wyborczą" z dn. 11.11.2004 r. Po 25 lat dla 17-latków za okrutne zabójstwo Na kary 25 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Łodzi dwóch siedemnastolatków oskarżonych o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem młodego mężczyzny. Skazani mogą się ubiegać o przedterminowe warunkowe zwolnienie po 20 latach. Wyrok nie jest prawomocny. 14-letnia koleżanka oskarżonych, która również brała udział w zbrodni, została wcześniej skazana nieprawomocnym wyrokiem przez sąd rodzinny na trzy lata zakładu poprawczego w zawieszeniu. Do zbrodni doszło w lutym ubiegłego roku. W pobliżu dawnego wysypiska śmieci na łódzkim osiedlu Retkina znaleziono zmasakrowane zwłoki 21-letniego mężczyzny. Jak ustalono, ofiara miała na ciele prawie 160 ran kłutych, ciętych i tłuczonych. Kilka dni po zabójstwie policja zatrzymała 16-letnich wówczas gimnazjalistów Łukasza J. i Piotra P. oraz 14-letnią Zuzannę W., podejrzanych o dokonanie zbrodni. Na wniosek prokuratury sąd postanowił, że dwaj młodzieńcy, ze względu na charakter zbrodni, będą odpowiadać przed sądem jak dorośli. Za serwisem Onet.pl z 31.03.2004 r. 25 lat więzienia dla dwóch nastolatków za zabójstwo Na kary po 25 lat więzienia skazał w środę Sąd Okręgowy w Łodzi dwóch siedemnastolatków oskarżonych o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem młodego mężczyzny. Wyrok nie jest prawomocny. Sprawcy zadali swojej ofierze niemal 160 ran kłutych, ciętych i tłuczonych. Obaj skazani będą mogli ubiegać się o przedterminowe warunkowe zwolnienie dopiero po 20 latach pozbawienia wolności. "Po tym procesie zaczynam tracić wiarę w człowieka, zwłaszcza młodego, bo okoliczności tego zdarzenia są przerażające" - mówił uzasadniając wyrok sędzia Marek Chmiela. Do zbrodni doszło w lutym ubiegłego roku. W pobliżu dawnego wysypiska śmieci na łódzkim osiedlu Retkina znaleziono zmasakrowane zwłoki 21-letniego mężczyzny. Ofiara miała na ciele prawie 160 ran kłutych, ciętych i tłuczonych, zmiażdżoną głowę i połamane wszystkie żebra. Kilka dni po zabójstwie policja zatrzymała 16-letnich wówczas gimnazjalistów Łukasza J. i Piotra P. oraz 14-letnią Zuzannę W., podejrzanych o dokonanie zbrodni. Na wniosek prokuratury sąd postanowił, że dwóch nastolatków, ze względu na charakter zbrodni, będzie odpowiadać jak dorośli. 14-latkę nieprawomocnym wyrokiem sąd rodzinny skazał na trzy lata zakładu poprawczego w zawieszeniu. Przed sądem Łukasz J. i Piotr P. nie przyznali się do winy (ten ostatni przyznał się w prokuraturze, ale później to odwołał). Kilkakrotnie zmieniali swoje wyjaśnienia. Postępowanie nie pozwoliło na jednoznaczne ustalenie motywu zbrodni. Jedna z przyjętych wersji mówi o rozliczeniu związanym z narkotykami, inna, że poszło o 14-latkę. Sąd, wydając wyrok, uznał, że wina oskarżonych nie budzi wątpliwości, a zbrodnia była wyjątkowo przerażająca. "Liczba ran wskazuje na wyjątkowe bestialstwo. Dla oskarżonych taka wartość, jak ludzkie życie, nie ma żadnego znaczenia" - podkreślił w uzasadnieniu sędzia Chmiela. Sąd wymierzył im kary - zgodne z żądaniem prokuratora - po 25 lat więzienia. To najwyższa kara, na jaką można skazać osoby nieletnie. Sąd nie dopatrzył się żadnych okoliczności łagodzących. Uznał, że biorąc pod uwagę ich okrucieństwo, muszą być poddani długiemu procesowi resocjalizacji. Stąd decyzja, że będą mogli wystąpić z wnioskiem o przedterminowe zwolnienie dopiero po 20 latach. Sąd podkreślił również, że przerażająca była postawa oskarżonych w trakcie procesu. "Często się śmiali. Brak było poczucia winy, nie było z ich strony jakiejś refleksji, jeśli chodzi o to, co zrobili" - uzasadniał sędzia. Dodał, że badający ich biegli psychiatrzy stwierdzili, że w kontaktach z rówieśnikami nadrzędną wartością dla nich była siła i jej okazywanie innym. Obrończynie oskarżonych, które - jak same przyznały - w swojej praktyce nie miały do czynienia z tak okrutną zbrodnią, nie wykluczają apelacji. Matka ofiary uważa, że zabójcom jej syna należy się kara śmierci. "Dlatego, że nie mamy w Polsce kary śmierci, to małolaty robią to, co robią" - dodała. Za serwisem WP z dn. 31.03.2004 r. Zadali 160 ran nożem Nastoletnie bestie podśmiewują się w sądzie na swoim procesie Przebili serce, pocięli uszy i genitalia, skakali po klatce piersiowej, kopali w brzuch. Zadali 160 ran nożem. Piotr P. (17 l.) i Łukasz J. (16 l.). Pomagała im Zuzanna W. "Zuźka". W chwili popełnienia mordu miała 14 lat. Wczoraj zeznawała przed sądem. Pod koniec lutego 2003 r. na tyłach łódzkiego osiedla Retkinia znaleziono okaleczone zwłoki. Chcieli go nastraszyć? Trudno było zidentyfikować ciało. - Pracuję przy tego typu sprawach od kilkunastu lat, nie widziałem jeszcze tak "oprawionego" człowieka - mówił nam policjant z sekcji kryminalnej. Ustalono, że 17 lutego 2003 r. sprawcy i Artur (21 l.) spotkali się przy basenie. Chcieli nastraszyć Artura za dług i za naprzykrzanie się "Zuźce". Ponieważ Zuzanna w chwili zbrodni nie miała jeszcze 15 lat, odpowiadała tylko przed sądem rodzinnym i trafiła do poprawczaka. Jest kluczowym świadkiem. Twierdzi, że nie zadawała ciosów, stała z boku. Zdjęła Arturowi spodnie przed tym, jak chłopaki podcięli mu genitalia. Sypie oskarżonych, choć wcześniej kłamała udając, że nic nie wie. Pytana o zainteresowania rozbrajająco wyznaje: - Lubię romanse i horrory. To drobni chłopcy. Piotr P. łypie spode łba. - Nie było mnie tam - upiera się, choć wcześniej przyznał się i pokazał jak zadawał ciosy. Łukasz J. nie zdaje sobie sprawy z grożącej mu kary dożywocia. Śmieje się pod nosem. Winę zwala na wymyślonych znajomych: Kamila i Krzysztofa Z. z Gdańska. Nie wybaczę Jadwiga Deja (43 l.), matka zamordowanego, na ławie trzyma jego zdjęcie. - Mogę spojrzeć w twarz mordercom. Ale nigdy im nie wybaczę - mówi. Łódź | Monika Marczyńska Za dziennikiem "Super Express"z dn. 31.03.2004 r. Trzej 16-latkowie przed sądem jak dorośli Trzej 16-latkowie podejrzani o brutalne zabójstwo 21-letniego mężczyzny będą odpowiadać karnie jak dorośli - zdecydował sąd rodzinny i dla nieletnich w Łodzi. Prokuratura zamierza przedstawić im zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania poinformował PAP, że sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował, że ze względu na charakter zbrodni, trzej szesnastolatkowie - Łukasz J., Michał W. i Piotr P. - będą odpowiadać jak osoby, które ukończyły 17. rok życia. "Sąd zdecydował o przekazaniu sprawy do prowadzenia przez prokuraturę. Sprawcy będą odpowiadali jak osoby dorosłe na zasadach Kodeksu postępowania karnego. Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem może grozić im kara do 25 lat więzienia, bowiem w stosunku do osób, które nie ukończyły 18 lat, nie stosuje się kary dożywotniego więzienia" - dodał Kopania. Trzech 16-letnich uczniów gimnazjum podejrzanych o brutalne zabójstwo 21-letniego mężczyzny zatrzymali w środę łódzcy policjanci. W związku z tą sprawą zatrzymano też 14-letnią dziewczynę. Wszyscy czworo przebywają w schronisku dla nieletnich. Zmasakrowane zwłoki 21-latka znaleziono kilka dni temu w pobliżu dawnego wysypiska śmieci w łódzkim osiedlu Retkina. Jak ustalono, wszyscy zatrzymani znali ofiarę. Wieczorem 17 lutego spotkali się z nim na jednym ze szkolnych boisk, a następnie wszyscy poszli w okolice wysypiska. Tam brutalnie zabili mężczyznę, zadając mu ponad 160 ciosów nożem. Po zabójstwie rozeszli się spokojnie do domów. Przyczyną zbrodni było prawdopodobnie półtorej porcji marihuany, z której nie rozliczył się mężczyzna. Trwa ustalanie, jaką rolę w zbrodni odegrali poszczególni sprawcy. Za serwisami informacyjnymi portali "Dziennika Internetowego" PAP, i Onet.pl z dn. 27.02.2003 r.
|
|
|
Proszę
wybrać przejście:
strona utworzona 01.03.2003 r. |
||