|
Morderstwo 4-letniej córki przez ojca w Otmuchowie |
||
|
Morderstwa z regionu: Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza
|
Aktualizacja 02.12.2011 r. 25 lat więzienia za utopienie 4-letniej córeczki Autor: Seeb Dodano: 2011-12-02 / 15:13 W Sądzie Okręgowym w Opolu zakończył się dzisiaj proces 27-letniego Łukasza Ł. z Otmuchowa, oskarżonego o zabójstwo swojej córki - 4-letniej Oliwii. Proces toczył się z wyłączeniem jawności. Mężczyznę skazano na 25 lat więzienia. - Sąd uznał Łukasza Ł. za winnego tego, że 7 marca 2011 roku w Otmuchowie, działając w zamiarze bezpośrednim pozbawienia życia swojej córki Oliwii, poprzez zatykanie ust i nosa poduszką oraz dłonią, a następnie zanurzenie jej w wannie i przytrzymywanie pod wodą, pozbawił dziecko życia wskutek uduszenia gwałtownego przez utonięcie - relacjonuje Ewa Kosowska- Korniak z Sądu Okręgowego w Opolu. Prokurator domagał się kary dożywocia, obrońca wnosił o karę 8 lat więzienia. Sąd uznał, że wymierzona kara 25 lat pozbawienia wolności będzie odpowiednia do stopnia zawinienia i wysokiej społecznej szkodliwości czynu. Sąd nie wymierzył jednak najwyższej przewidzianej przez prawo kary dożywocia, uznając, że oskarżonemu należy dać szansę normalnego życia po odbyciu kary, a najwyższą karę "wymierzył sobie sam", zabijając dziecko, które bardzo kochał i dla którego do dnia zabójstwa był dobrym ojcem. Łukasz Ł. przyznał się do winy, ale wyrok nie jest prawomocny. Za serwisem 24opole.pl z dn. 02.12.2011 r. 25 lat więzienia za zamordowanie czteroletniej córki Dodano: 2 grudnia 2011, 15:16 Autor: Sławomir Draguła Sąd uznał Łukasza Ł. za winnego zabójstwa córki. Do tragedii doszło 7 marca 2011 roku w Otmuchowie. Mężczyzna zatkał dziewczynce usta i nos poduszką oraz dłonią, a następnie włożył dziecko do wanny i przytrzymywał pod wodą. Prokurator domagał się kary dożywocia, obrońca wnosił o 8 lat pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w Opolu uznał, że kara 25 lat więzienia będzie odpowiednia do stopnia zawinienia i wysokiej społecznej szkodliwości czynu. - Sąd nie wymierzył najwyższej przewidzianej przez prawo kary dożywocia, uznając, że oskarżonemu należy dać szansę normalnego życia po odbyciu kary, a najwyższą karę "wymierzył sobie sam", zabijając dziecko, które bardzo kochał i dla którego był dobrym ojcem - mówi Ewa Kosowska-Korniak z Sądu Okręgowego w Opolu. Wyrok jest nieprawomocny. Za serwisem "NTO" z dn. 02.12.2011 r. Opole: zabił swoją czteroletnią córkę, jest wyrok 2 gru ES / PAP Na 25 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Opolu 27-letniego Łukasza Ł. z Otmuchowa (Opolskie). Sąd uznał go winnym zabójstwa 4-letniej córki - poinformowała Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego opolskiego sądu. Wyrok jest nieprawomocny. Do zabójstwa doszło w marcu tego roku; mężczyzna udusił dziewczynkę. Proces przed opolskim sądem toczył się z wyłączeniem jawności. Prokurator domagał się kary dożywocia, obrońca wnosił o 8 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna przyznał się do winy, składając wyjaśnienia przed prokuratorem mówił, że po zabiciu córki miał zamiar popełnić samobójstwo. Łukasz Ł. wcześniej rozstał się z żoną, która wyprowadziła się wraz z córką. Dziecko spędzało z ojcem niektóre weekendy. "W dniu zabójstwa córka przebywała w mieszkaniu ojca. Mężczyzna pokłócił się z żoną, która powiedziała mu, że skoro tak się zachowuje, to nie zobaczy więcej córki. Wtedy doszło do tragedii" - relacjonowała Kosowska-Korniak. Sąd uznał, że kara 25 lat więzienia będzie odpowiednia do stopnia zawinienia i wysokiej społecznej szkodliwości czynu. - Sąd nie wymierzył najwyższej przewidzianej przez prawo kary dożywocia, uznając, że oskarżonemu należy dać szansę normalnego życia po odbyciu kary, a najwyższą karę mężczyzna wymierzył sobie sam, zabijając dziecko. Tę stratę bardzo przeżył, i będzie o tym pamiętał do końca życia - zaznaczyła Kosowska-Korniak. Autor: ES Za serwisem Onet z dn. 02.12.2011 r. Ruszył proces Łukasza Ł. oskarżonego o zabójstwo córki Dodano: 26 lipca 2011, 11:40 Autor: Sławomir Draguła Sędzia Zbigniew Harupa z Sądu Okręgowego w Opolu utajnił rozprawę. Do tragedii, która wstrząsnęła Opolszczyzną, doszło 7 marca w Otmuchowie. 27-letni Łukasz Ł. najpierw dusił swoją czteroletnią córeczkę poduszką, a potem utopił w wannie. Do zbrodni doszło w czasie, kiedy pod nieobecność matki, ojciec opiekował się dziewczynką. Rodzice Oliwii nie mieszkali razem. Kobieta wyprowadziła się z dzieckiem, bo Łukasz Ł. nadużywał alkoholu. Podczas pobytu u taty czteroletnia Oliwka kilkakrotnie dzwoniła do mamy. Według Brygidy Z., córeczka mówiła jej, że dobrze się bawi. 7 marca rano, zgodnie z umową, mama przyjechała do Otmuchowa po dziecko. Łukasz Ł. powiedział, że córka jeszcze śpi. Ponownie namawiał też partnerkę, by do niego wróciła. Kobieta była jednak nieugięta. Ponieważ nie widziała córki, bo nie było jej w pokoju dziecięcym, pomyślała, że Oliwka śpi u babci i wyszła z mieszkania. Po chwili Łukasz Ł. zadzwonił do niej. - Przez telefon po raz kolejny się pokłócili - mówi Ewa Kosowska-Korniak z Sądu Okręgowego w Opolu. Mężczyzna na koniec usłyszał, że skoro tak się zachowuje, nie zobaczy więcej dziecka. Po tych słowach - według prokuratury - Łukasz Ł. poszedł do pokoju, gdzie spała dziewczynka. Usiadł na niej, przyłożył do twarzy poduszkę i zaczął dusić. Kiedy czterolatka straciła przytomność, zaniósł ją do łazienki i zanurzył w wypełnionej wodą wannie. Na koniec przeniósł ciało do sypialni i ułożył je w pościeli. Dziecko znalazła babcia. Ona wezwała pogotowie. Mimo długiej reanimacji, dziewczynki nie udało się uratować. Po zabójstwie Łukasz Ł. wyszedł z domu. Policja zatrzymała go kilkadziesiąt minut później u jego rodziny. Nie próbował uciekać. - Biegli, którzy badali mężczyznę, uznali, że jest zdrowy psychicznie - informuje Ewa Kosowska-Korniak. Stwierdzili natomiast u niego nieprawidłowe cechy osobowości i objawy uzależnienia od alkoholu. Łukasz Ł. przyznał się przed prokuratorem do winy. Teraz grozi mu nawet dożywocie. Za serwisem "Nowej Trybuny Opolskiej" z dn. 26.07.2011 r. Oskarżony o zabójstwo swojej córki 27 maja 2011 15:37 27-letni Łukasz Ł. z Otmuchowa został oskarżony o zabójstwo 3,5-letniej córeczki. Prokuratura Rejonowa w Nysie skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Przypomnijmy, do zdarzenia doszło 7 marca w Otmuchowie w mieszkaniu oskarżonego. Jak ustalili śledczy na podstawie zebranego materiału dowodowego, Łukasz Ł. zabił swoje dziecko, najpierw dusząc je poduszką, a następnie topiąc w wannie. Oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Powołani w sprawie biegli psychiatrzy nie znaleźli podstaw do kwestionowania jego poczytalności. Oskarżony jest tymczasowo aresztowany. Za zabójstwo grozi mu kara nawet dożywocia. Sprawę rozpozna Sąd Okręgowy w Opolu. źródło: Prokuratura Okręgowa w Opolu, oprac. Marzena Śmierciak (oprac. Wanda Kownacka) Za serwisem Radia Opole z dn. 27.05.2011 r. Tragiczna śmierć 3-letniej Oliwii. Ojciec przyznał się do winy Środa, 9 marca (19:24) Aktualizacja: Czwartek, 10 marca (07:42) Pojawiły się nowe ustalenia w sprawie tragicznej śmierci trzyletniej Oliwii z Otmuchowa (woj. opolskie). Przyczyną zgonu dziecka było utopienie. Podejrzany o zabójstwo 27-letni ojciec przyznał się do winy. Grozi mu od ośmiu lat więzienia do dożywocia. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Podejrzany o zabójstwo trzyletniej córki Łukasz Ł. podczas przesłuchania przyznał się do stawianych mu zarzutów. Sąd Rejonowy w Nysie zadecydował dziś, że najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie - informuje radio Opole. Pracujący nad sprawą biegli zdecydowali się na zastosowanie takiego środka, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo, że z racji dużej kary, która grozi podejrzanemu, mógłby się on ukrywać przed wymiarem sprawiedliwości. Oliwia została utopiona Już wiadomo, że przyczyną śmierci trzyletniej Oliwii było utopienie. Potwierdziła to przeprowadzona we wtorek sekcja zwłok. - Sekcja potwierdziła fakt zabójstwa dziecka poprzez działanie osoby trzeciej, celowe i z zamiarem bezpośrednim. Zatrzymanemu ojcu dziecka postawiono zarzut z artykułu 148 paragraf 1 kodeksu karnego. O dalszym losie podejrzanego w sprawie ojca dziecka zadecyduje sąd - poinformowała w rozmowie z radiem Opole Anna Kawecka, prokurator rejonowy w Nysie. Sprawcą ojciec. Matka dziecka w szoku Przypomnijmy: Do tragedii doszło w poniedziałek rano w Otmuchowie koło Nysy. Leżące na podłodze ciało trzyletniego dziecka znalazła babcia. To właśnie ona zawiadomiła policję. Na miejsce wezwano także pogotowie ratunkowe. Niestety podjęta przez lekarzy reanimacja nie przyniosła żadnego rezultatu. Dziecka nie udało się uratować. Ze wstępnych ustaleń policji wynikało, że dziewczynka została prawdopodobnie uduszona. Sekcja zwłok wykazała jednak, że przyczyną jej śmierci było utopienie. Głównym podejrzanym w sprawie jest ojciec dziecka. Za czyn, którego się dopuścił, grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Matki Oliwii na razie nie udało się przesłuchać. Kobieta była w szoku. Postępowanie w sprawie prowadzi nyska prokuratura. Za serwisem Polska Lokalna z dn. 09.03.2011 r. |
|
|
Proszę
wybrać przejście:
strona utworzona 02.12.2011 r. |
||