|
Morderstwo małżeństwa z Gniezna |
||
|
Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza
|
Aktualizacja 16.12.2011 r. Zabójstwo w Rozgartach. Ruszył proces Michała S. Dodano: 22 sierpnia 2011, 14:30 Autor: KAF 26-latkowi podejrzanemu o zabójstwo małżeństwa z Gniezna grozi dożywocie. Do zbrodni doszło na początku stycznia br. Prokuratura oskarża mężczyznę o to, że udusił mieszkańca Gniezna, a następnie zawiózł żonę zabitego w okolice Rozgart, gdzie skrępował ją kablem, przywiązał do fotela fiata punto, a następnie udusił paskiem od spodni. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa. Teraz Michałowi S. grozi 25 lat pozbawianie wolności, a nawet dożywocie. Mężczyzna jest też podejrzany o zabicie współwięźnia w toruńskim areszcie. Zwłoki 62-latka odnaleziono w "beczce pod koniec lipca. Na początku sierpnia prokuratura postawiła Michałowi S. zarzut uduszenia współwięźnia. Proces, na wniosek prokuratora, został utajniony. W akcie oskarżenia przedstawiono też zarzuty Wiolecie N. Studentka miała pomagać oskarżonemu o zabójstwo w zacieraniu śladów zbrodni oraz ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości. Za te czyny 23-latce grozi nawet do pięć lat pozbawienia wolności. Kobieta do tej pory nie była karana. Za "Gazetą Pomorską" z dn. 22.08.2011 r. Toruń. Najpierw przyznał się do zabójstwa kobiety w Rozgartach. Teraz także do zabicia jej męża dodano: 14 stycznia 2011, 15:45 (awe) Michał S., 26-latek, którzy przyznał się do tego, że udusił w Rozgartach Renatę Sz., przyznał się także do zabicia jej męża. Najbliższe trzy miesiące spędzi za kratkami. Prokuratura zarzuca Michałowi S., że w nocy z soboty na niedzielę (8 na 9 stycznia) w jednym z gnieźnieńskich mieszkań zabił 47-letniego Ryszarda Sz. - Uderzając pokrzywdzonego w głowę i krtań spowodował obrażenia ciała skutkujące jego śmiercią - podaje prokurator Ewa Janczur. Policjanci wstępnie odtworzyli wydarzenia z tragicznego weekendu. Zdaniem śledczych 26-latek spotkał się w sobotę wieczorem z małżeństwem Sz. w Gnieźnie. Podczas spotkania - w czasie którego na stole nie brakowało alkoholu - doszło do nieporozumienia między mężczyznami. Michał S. miał uderzyć wówczas 47-latka w głowę i krtań. Ryszard Sz. zmarł. Następnie razem z żoną nieżyjącego już mężczyzny Michał S. przyjechał do Rozgart. - Przyjechał w okolice Torunia, gdzie najprawdopodobniej z obawy, że sprawa wyjdzie na jaw, udusił 39-latkę, pozostawiając ją w samochodzie w lesie - podaje Wioletta Dąbrowska, rzecznik toruńskiej komendy policji. Renatę Sz. znalazł w poniedziałek wieczorem przypadkowy przechodzień. Kobieta była przywiązana do siedzenia w samochodzie, śledczy ustalili, że została uduszona paskiem od spodni. Michał S. przyznał się do obu zabójstw. Złożył w prokuraturze wyjaśnienia, które będą weryfikowane w toku śledztwa. Grozi mu od 8 lat więzienia do dożywocia. Za serwisem Pomorska.pl z dn. 14.01.2011 r. Brutalne morderstwo w Rozgartach - kobieta została uduszona w samochodzie dodano: 13 stycznia 2011, 7:15 (awe) Toruńska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa, do którego doszło w poniedziałek w Rozgartach. 26-letni mężczyzna przyznał się do winy. Ciało 40-letniej Renaty Sz. znalazł przypadkowy przechodzień w poniedziałek wieczorem, w lesie w pobliżu Rozgart. Zwłoki leżały w samochodzie, fiacie punto. Policja zatrzymała już podejrzanego - 26-letniego Michała S. Mężczyzna przyznał się do zabójstwa 40-latki. Zdaniem śledczych udusił kobietę w poniedziałek, między godz. 19 a 21.35. - Skrępował kablem jej ręce i przywiązał ją do siedzenia pasażera w samochodzie, a następnie zarzucił na jej szyję pasek od spodni - podaje prokurator Ewa Janczur z toruńskiej prokuratury rejonowej. Michał S. złożył obszerne wyjaśnienia w prokuraturze. Za zabójstwo grozi mu od 8 do 25 lat więzienia - lub nawet dożywocie. - Aktualnie trwają czynności procesowe w tej sprawie - mówi prokurator Ewa Janczur. Morderstwo w Rozgartach i Gnieźnie Z toruńską zbrodnią prawdopodobnie wiąże się również sprawa z Gniezna. Tam w jednym z mieszkań we wtorek znaleziono ciało mężczyzny. Nieoficjalnie mówi się, że zmarły był mężem Renaty Sz. Jednak gnieźnieńscy policjanci milczą na ten temat. - Informacji na ten temat udziela prokuratura rejonowa w Toruniu - mówi Anna Osińska, oficer prasowy gnieźnieńskiej policji. Jednak na pytanie, czy te sprawy mają coś wspólnego, Ewa Janczur odpowiada: - Na tym etapie śledztwa nie udzielamy informacji na ten temat. Wiadomo jednak, że ani Michał S. ani Renata Sz. nie mieszkali wcześniej w Toruniu. Za serwisem Pomorska.pl z dn. 13.01.2011 r. Zatrzymany - podejrzany o podwójne zabójstwo Kara dożywotniego więzienia może grozić 26-latkowi z powiatu sępoleńskiego za zabójstwo małżeństwa z wielkopolski. Policjanci zatrzymali podejrzanego przed upływem doby od zgłoszenia. Wszystko we współpracy z gnieźnieńską policją i właściwej interpretacji zebranych informacji. We wtorek (11.01) około godz. 14:00 toruńscy kryminalni przy współpracy z policjantami z Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy, zatrzymali mężczyznę podejrzanego o dokonanie zabójstwa kobiety, której ciało odnaleziono w kompleksie leśnym w Rozgartach, gm. Zawieś Wielka.W miniony poniedziałek (10.01) około godz. 21:30 dyżurny Policji w Toruniu odebrał zgłoszenie. Przypadkowy przechodzień poinformował o odnalezieniu w lesie, w okolicy Rozgart, zwłok kobiety. Ciało znajdowało się w porzuconym pojeździe. Początkowo nie była znana tożsamość denatki. Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że nieżyjąca kobieta była żoną właściciela pojazdu, w którym została odnaleziona. Policjanci ustalili, że to 39-letnia mieszkanka jednej z miejscowości w powiecie słupeckim (woj. wielkopolskie). Śledczy ustalili adres wynajmowanego przez kobietę mieszkania w Gnieźnie. Współpracując z policjantami z tamtejszej jednostki, funkcjonariusze dokonali makabrycznego odkrycia. W wynajmowanym w Gnieźnie mieszkaniu odnaleźli zwłoki 47-letniego męża denatki. Ślady świadczyły o tym, że w tym miejscu również mogło dojść do zabójstwa. Policjanci analizowali wszystkie szczegóły i zebrane w tej sprawie dowody. Kilkanaście godzin wnikliwej pracy kryminalnych zaowocowały zatrzymaniem, jeszcze przed upływem doby, 26-letniego mieszkańca powiatu sępoleńskiego. Jak wynika z ustaleń śledczych, podczas spotkania w Gnieźnie, w czasie którego nie zabrakło alkoholu, doszło do nieporozumienia pomiędzy mężczyznami. 26-latek uderzył wtedy 47-latka. Następnie razem z żoną nieżyjącego przyjechał w okolice Torunia, gdzie najprawdopodobniej z obawy, że sprawa wyjdzie na jaw, udusił 39-latkę, pozostawiając ją w samochodzie w lesie. Zatrzymany był już wcześniej notowany przez organy ścigania za liczne kradzieże, oszustwa i rozbój. Teraz może mu grozić nawet dożywotnia kara więzienia. Za serwisem KWP Bydgoszcz z dn. 12.01.2011 r. |
|
|
Proszę
wybrać przejście:
strona utworzona 16.12.2011 r. |
||