Morderstwo męża w Płocku: otruła, zwłoki zamurowała

Strona główna

Morderstwa z regionu:

Mazowsze

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

Aktualizacja 29.11.2010 r.

Otruła męża i zamurowała zwłoki: Wyrok sądu

Na 15 lat więzienia Sąd Okręgowy w Płocku skazał we wtorek 56-letnią Zofię L., oskarżoną o otrucie męża, a następnie zamurowanie jego zwłok w mieszkaniu. Wyrok nie jest prawomocny.

Prokurator żądał dla oskarżonej, która nie przyznała się do zarzutów, kary 25 lat pozbawienia wolności. Proces miał charakter poszlakowy. Obrona zapowiedziała złożenie apelacji. Wydając wyrok sąd uznał, iż motywem działania oskarżonej były nieporozumienia z mężem, w tym dotyczące podziału posiadanej przez obojga znacznej kwoty pieniędzy.

W marcu 2003 r. w jednym z mieszkań w centrum Płocka odkryto zamurowane zwłoki mężczyzny, zaginionego trzy lata wcześniej. Znajdowały się w kuchni w dobudowanej do ściany konstrukcji ceglano-cementowej, przypominającej sarkofag. Po makabrycznym odkryciu aresztowano żonę mężczyzny, współwłaścicielkę mieszkania.

Za serwisem Onet.pl z dn. 22.06.2004 r.

Zabiła i zamurowała męża

Sąd Okręgowy w Płocku skazał na 15 lat więzienia 56-letnią Zofię L, oskarżoną o zabójstwo męża i zamurowanie zwłok w sarkofagu znajdującym się w kuchni mieszkania.

Proces miał charakter poszlakowy, gdyż oskarżona nie przyznała się do popełnienia zbrodni. Zwłoki zamordowanego policja odkryła dopiero po czterech latach od zgłoszenia zaginięcia.

Mimo to biegłym udało się stwierdzić, że mężczyzna został otruty lekami zawierającymi zabójczą dawkę ergotaminy. Sąd uznał, że nikt oprócz Zofii L. nie miał powodów, aby zamordować mężczyznę. Poza tym, tylko ona miała nieograniczony dostęp do mieszkania, a po śmierci męża sfałszowała dokumenty i przejęła jego samochód.

Wyrok nie jest prawomocny.

Za serwisem WP z dn. 22.06.2004 r.


W Płocku znaleziono zamurowane zwłoki zaginionego mężczyzny

PAP 2003-03-06 (20:01)

W budynku w centrum Płocka znaleziono w czwartek zamurowane w ścianie ludzkie zwłoki. Według policji, należą one do mężczyzny, którego zaginięcie zgłosiła w ubiegłym roku rodzina. W związku z tą sprawą zatrzymano jedną osobę - poinformował rzecznik prasowy płockiej policji Jarosław Brach. Z dobrze poinformowanego źródła, zbliżonego do śledztwa, dziennikarz PAP dowiedział się, że jest nią żona zamurowanego.

Według tego samego źródła, zwłoki odkryto w opuszczonym mieszkaniu, znajdującym się nad nieczynnym od dłuższego czasu sklepem odzieżowym "Salon Gracja" przy ul. Padlewskiego. Prowadzący dochodzenie funkcjonariusze ustalili, że oba lokale, które są połączone wewnętrznymi schodami, były od dłuższego czasu opuszczone.

Ciało mężczyzny zostało zamurowane w jednym z pomieszczeń w betonowej konstrukcji, przypominającej kształtem sarkofag. Nie wiadomo na razie, czy w chwili zamurowania mężczyzna już nie żył. Ma to ustalić sekcja zwłok.

"Do odkrycia zwłok przez funkcjonariuszy doszło w ramach prowadzonych działań poszukiwawczych zaginionego mężczyzny" - oświadczył Brach.

Sklep i mieszkanie, gdzie odkryto zwłoki, znajdują się w bloku wielorodzinnym, którego parter zajmują lokale handlowe i usługowe. Okoliczni mieszkańcy i sklepikarze byli zaskoczeni odkryciem. Nie chcieli jednak komentować zdarzenia. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Płocku.

(mag)

Za serwisem WP z dn. 06.03.2003 r.

Proszę wybrać przejście:

strona utworzona ??.??.2010 r.