|
Morderstwo przedsiębiorcy z Malborka |
||
|
Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza
|
Aktualizacja 13.01.2011 r. Kto zabił i poćwiartował ciało? Czy są świadkowie, którzy pomogą w rozwikłaniu tej zagadki Piotr Szymanik (39 l.) był znanym w Malborku przedsiębiorcą. Jego tajemnicza śmierć wstrząsnęła Pomorzem. Ludzi przeraziło bestialstwo mordercy, który do dziś nie został schwytany. Policjanci z gdańskiego Archiwum X właśnie rozpoczęli śledztwo w tej sprawie. W mroźny styczniowy poranek 2004 r. Tadeusz Walkowiak (61 l.), dozorca mieszkający na terenie bazy transportowej w Subkowych, wyszedł po mleko. - Wypuściłem psiaki, a one nagle, jak szalone, podleciały w stronę płotu - opowiada dozorca. - Zaczęły coś rozgrzebywać i głośno ujadały. Podszedłem zobaczyć i zamarłem z przerażenia. Na ziemi, w śniegu, leżała ludzka głowa. Byłem przerażony, ale przyjrzałem się jej dokładnie: znałem tego człowieka. Nowy trop w śledztwie Głowa i przywleczona przez psy z pobliskiego lasu ręka należały do Piotra Szymanika, młynarza z Malborka. Był on poszukiwany przez policję od dwóch tygodni. Jego zaginięcie zgłosiła żona. Kilka dni później w lesie znaleziono jeszcze korpus i nogi. Policja rozpoczęła intensywne, wielomiesięczne śledztwo. Ustaliła, że przedsiębiorca miał długi wobec rolników, którym nie płacił za odstawione do młyna zboże. Jak się jednak okazało, przed śmiercią zdążył spłacić zaległości. W życiu małżeńskim też mu się nie wiodło. Wyszło na jaw, że miał duży problem z alkoholem. Policjanci sprawdzali znajomych i wrogów zabitego, szukali motywu. Bez rezultatu. Zabójca wciąż pozostaje na wolności. Teraz funkcjonariusze Archiwum X trafili na zupełnie nowy trop. Podobne zabójstwo - W pobliżu tułowia, znalezionego w lesie, leżały zwłoki psa, amstaffa - mówi policjant badający sprawę. - Sekcja zwłok wykazała, że zwierzę brało udział w walkach psów. To może rzucić nowe światło na powiązania zabitego ze światem przestępczym.- Sporządziliśmy listę podobnych spraw z ostatnich lat i prowadzimy badania porównawcze - dodaje. Badania wykazały, że zabójstwo młynarza przypomina inne, dokonane w Ksielicach. W obu przypadkach ciało zamordowanych osób zostało pocięte piłką do metalu. Mordercy nie znaleziono. Czy śmierć Piotra Szymanika była przypadkowa? Czy też zginął, bo łączyły go interesy ze światem przestępczym? Policjanci z Archiwum X wierzą, że uda się im rozwikłać tę zagadkę i wpaść na trop mordercy. Jeśli coś wiesz o tej zbrodni - zadzwoń! W KWP funkcjonuje bezpłatny całodobowy telefon 0-800-677-777, pod który można dzwonić anonimowo. Jeśli wiesz cokolwiek, co mogłoby pomóc w wyjaśnieniu tej makabrycznej zbrodni lub innych niewyjaśnionych dotąd zabójstw, jeśli możesz pomóc policji - zadzwoń. autor: Gdańsk, Dariusz Olejniczak |
|
|
Proszę
wybrać przejście:
strona utworzona 13.01.2011 r. |
||