Wypowiedzi polskich abolicjonistów

Strona główna

Serwis ZSRE czyli UE
Witryna uniosceptyków

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

Aktualizacja 27.12.2007

Kwaśniewski przeciwny przywróceniu kary śmierci

Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział na konferencji prasowej w Wiśle, że jest "zdecydowanie przeciwny" przywróceniu w Polsce kary śmierci. Dodał, że mówienie o przywróceniu kary śmierci jest czymś, "czego on nie rozumie".

- Uważam, że jest to sprzeniewierzenie się nauce papieskiej, co PiS powinno uwzględniać w swoim rozumowaniu - powiedział prezydent, proszony o komentarz do pojawiających się w kampanii wyborczej wypowiedzi w sprawie kary śmierci. Popularność to za mało, by godzić się na takie pogwałcenie reguł cywilizowanego świata - dodał.

Według Kwaśniewskiego "sprzeniewierzamy się testamentowi Jana Pawła II, który nauczał, że życie ludzkie powinno być pod ochroną od momentu poczęcia do naturalnej śmierci". Przypomniał też, że papież był przeciwnikiem kary śmierci. Do tego dochodzą wszystkie konwencje, które podpisaliśmy - dodał.

W piątek Zbigniew Ziobro, typowany na ministra sprawiedliwości z ramienia PiS, powiedział, że jego partia jest za karą śmierci, ale nie wpisała tego postulatu do programu, bo nie widzi szansy na jego realizację w obecnym parlamencie. Jesteśmy zwolennikami kary śmierci, ale w tej chwili tego nie stawiamy w programie, dlatego że wiemy, że w tym parlamencie nie będzie na to szans. Póki większość ugrupowań w parlamencie będzie przeciwna, nie mamy szans, żeby to przeprowadzić. Gdyby były szanse, to byśmy to postawili - wyjaśnił.

Na początku września kandydat PiS na prezydenta Lech Kaczyński mówił na konferencji prasowej o potrzebie zaostrzenia kar dla szczególnie groźnych przestępców. Zapowiedział np. wprowadzenie bezwzględnej kary dożywotniego więzienia, bez możliwości zwolnienia warunkowego. Kandydat na prezydenta zaznaczył, że nie zmienił zdania i nadal popiera karę śmierci. Chcemy jednak propagować takie rozwiązania, które są łatwiejsze do wprowadzenia - dodał. Nie wykluczył jednak, że PiS wróci do sprawy kary śmierci.

(jask)

Za serwisem WP z dn. 30.09.2005

Do góry...>>


Wczoraj został stracony Timothy McVeigh, sprawca terrorystycznego napadu w Oklahoma City w 1995 roku. Jego wina była bezsporna, McVeigh sam się do niej przyznawał i nie okazywał skruchy. Czy w tym wypadku kara śmierci była uzasadniona?

MAREK NOWICKI

HELSIŃSKA FUNDACJA PRAW CZŁOWIEKA

- Nie ma sytuacji, w której zabicie człowieka - nie mogącego przecież w danym momencie nic zrobić, odizolowanego w silnie strzeżonym więzieniu - cokolwiek by rozwiązywało. Czy da to zdrową satysfakcję, czy zapobiegnie czemukolwiek? To jest zabicie człowieka bezsilnego. A mam poczucie, że jeżeli państwo zabija ludzi, to zabijanie zostaje jakby uprawnione. Mordercy czują się lepiej - mają poczucie, że nie tylko oni zabijają, ale państwo z całym swoim dostojeństwem robi to samo. To, iż państwo zabija człowieka, jest poniżeniem godności tego państwa.
Państwo zniża się do tych czynów, które są naganne, podłe i złe. A jeżeli ono samo zabija, to łatwiej jest i ludziom zabijać. Stosowanie zasady "oko za oko, ząb za ząb" jest złe, bo czy mamy zgwałcić gwałciciela i podpalić dom podpalacza, skoro zabijamy mordercę? Po co dokładać jeszcze jeden zły czyn do strasznej rzeczy, która się stała?

Czyn taki jak w Oklahoma City jest wyjątkowo podły. Ale znowu: gdy państwo morduje, sprowadza siebie, swój autorytet, swoją godność do poziomu tego mordercy, a przecież powinno być ponadto. Są zbrodnie, których się nie ukarze. Zabicie tego człowieka w żaden sposób nie jest w stanie zrównoważyć śmierci wielu ludzi. Czy śmierć McVeigha jest w stanie cokolwiek naprawić? Czy w minimalny sposób pomoże tym, którzy zostali? Moim zdaniem nie. Przerażające jest to, że rodziny ofiar chcą obejrzeć egzekucję na żywo, a w więzieniu federalnym zbudowano do tego specjalną salę. Chęć obejrzenia śmierci jest dla mnie psychologicznie przerażająca. Myślę, że to nie pomoże tym ludziom, raczej zaszkodzi.

Za dziennikiem "Rzeczpospolita"

Do góry...>>


Zamknięta sprawa

Ks. Witold Bock - sekretarz prasowy metropolity gdańskiego
Dyskusja w sprawie kary śmierci nie jest już potrzebna. Moim zdaniem jest wręcz szkodliwa, ponieważ odwraca uwagę społeczeństwa od już ustalonego, uchwalonego prawa. Przepisy prawa muszą być przestrzegane w każdym najsubtelniejszym nawet wymiarze. Wtedy przestępcy nie będą czuć się bezkarnie. Stosunkowe wysokie poparcie dla kary śmierci, deklarowane przez Polaków, jest wynikiem smutku, poczucia zastraszenia. Wystarczy przecież włączyć telewizor, przeczytać jakąkolwiek gazetę lub też posłuchać radia, aby dojść do wniosku, że życie staję się coraz bardziej brutalne. Tak jak głodny człowiek myśli o chlebie, tak osoba zastraszona myśli o zaostrzeniu kar i jej najwyższym wymiarze. To bardzo zła sytuacja. Dla mnie dyskusja w sprawie kary śmierci jest zamknięta. Ojciec Święty wypowiedział się w tej sprawie jednoznacznie.

Za wydaniem papierowym dziennika „Dziennik Bałtycki” z 07.02.2001 r.

 

Trudna sytuacja

Ryszard Bugaj - były lider Unii Pracy
Obecnie znajdujemy się w niesłychanie trudnej sytuacji. Kilka lat temu znieśliśmy karę śmierci, dzisiaj jednak okazuje się, że za jej przywróceniem opowiada się przygniatająca część polskiego społeczeństwa oraz pewna część polityków. Musze przyznać, że osobiście nie głosowałem za zniesieniem tej kary. Jednak zabierając dzisiaj głos w tej sprawie, muszę podkreślić, że próba przywrócenia kary śmierci przyniosłaby Polsce wiele nieprzewidzianych i przykrych konsekwencji o charakterze międzynarodowym. Obraz naszego kraju w Unii Europejskiej mógłby doznać poważnego uszczerbku. Czym innym jest bowiem kwestia głosowania w sprawie zniesienia obowiązującej kary śmierci, a czym innym dyskusja w sprawie jej przywrócenia, po ratyfikowaniu określonych dokumentów prawnych. Nie sądzę, aby debata w tej sprawie mogła przysłużyć się interesom kraju. Dlatego musi jeszcze poczekać.

Za wydaniem papierowym dziennika "Dziennik Bałtycki" z 07.02.2001 r.

 

Dziedzictwo

Jan Król - wicemarszałek Sejmu, polityk UW
To prawda, że w Polsce mamy coraz więcej przypadków straszliwych zbrodni. Ich przyczyny leżą najczęściej w wielu społecznych patologiach. Dyskutując o karze śmierci, nie możemy jednak zapomnieć o dziedzictwie cywilizacji chrześcijańskiej, która przecież zrezygnowała ze stosowała z kary śmierci. Politycy mówiący o konieczności jej wprowadzenia uparcie walczą o zwiększenie swojej popularności.

Za wydaniem papierowym dziennika"Dziennik Bałtycki" z 07.02.2001 r.

 

Odizolować zbrodniarzy

Lech Wałęsa - były prezydent III RP
Jestem przeciwnikiem kary śmierci. Z doświadczenia wiem, że życie bywa bardzo trudne. Być może nawet trudniejsze niż sama śmierć. Dlatego opowiadam się za stworzeniem takich warunków prawnych, które na trwałe odizolowałyby zbrodniarzy od społeczeństwa. Ludzie ci powinni ciężko pracować w kopalniach, otrzymywać jeden posiłek dziennie... Nie powinni nigdy opuścić więzienia.

Za wydaniem papierowym dziennika "Dziennik Bałtycki" z 07.02.2001 r.

 

Byłbym skłonny

Franciszek Potulski - poseł SLD
Jestem przeciwnikiem kary śmierci. Rozumiem jednak argumenty osób opowiadających się za jej przywróceniem w Polsce. Potrafię sobie także wyobrazić sytuację, w której byłbym skłonny uznać najwyższy wymiar kary za uzasadniony – np. w przypadku zbrodni na najbliższych. Dyskusja w tej sprawie jest potrzebna. Jednak o wiele bardziej przydatne byłoby poczucie nieuchronności kary, a nie jej wysokość.

Za wydaniem papierowym dziennika "Dziennik Bałtycki" z 07.02.2001 r.

 

Czy karę śmierci należy przywrócić?

Prof. Andrzej Zoll, rzecznik praw obywatelskich
Jak Pan ocenia propozycję przywrócenia kary śmierci?

Martwi mnie wypowiedź ministra Kaczyńskiego. Myślę, że są sensowniejsze sposoby walki z przestępczością niż tak populistyczne zapowiedzi.

Dlaczego w Polsce nie powinno być kary śmierci?
Życie ludzkie nie może być niszczone przez drugiego człowieka. Możemy kogoś skazać na dożywotnie więzienie, ale nie możemy odebrać mu życia. Poza tym byłoby to rozwiązanie wątpliwe z punktu prawnego. Minister Kaczyński musiałby starać się o zmianę Konstytucji i wypowiedzieć zobowiązania międzynarodowe, co mogłoby mieć poważne konsekwencje dla Polski. A powinno nam zależeć, by Polska należała do krajów z kręgu cywilizacji europejskiej, które rezygnują z kary śmierci.

Za dziennikiem "Życie" z dn. 27-28.01.2001 r.

Do góry...>>

Proszę wybrać przejście:

strona utworzona 28.01.2001 r.