Morderstwa a bezpieczeństwo - Polska i świat

Strona główna

Serwis ZSRE czyli UE
Witryna uniosceptyków

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

[an error occurred while processing this directive]

 

Wystarczy jeden rzecznik

Rzecznik praw obywatelskich negatywnie zaopiniował przygotowany w MSWiA projekt ustawy o rzeczniku praw ofiar. W piśmie skierowanym do ministra Marka Biernackiego prof. Andrzej Zoll stwierdza, że brak umocowania w konstytucji dla powołania rzecznika praw ofiar jako odrębnego � poza wymienionym w ustawie zasadniczej � organu stojącego na straży praw obywatelskich, także dla osób pokrzywdzonych przestępstwem�.
Rzecznik, przypominając ministrowi zakres swoich obowiązków i uprawnień oraz wyliczając najważniejsze interwencje w sprawach ofiar przestępstw, wskazuje też ewentualne koszty powołania nowego urzędu. Pieniądze te � sugeruje prof. Zoll � można by przeznaczyć na finansowanie programu pomocy pokrzywdzonych. (J.O.)

Za wydaniem papierowym dziennika "Rzeczpospolita" z dn. 05.12.2000 r.



Ocena stanu bezpieczeństwa w Polsce w pażdzierniku 2000 r. wg ministra Sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego:

"(...) Ale przecież w najgłośniejszych procesach ostatnich miesięcy, podczas których rozpoznawano sprawy najmocniej bulwersujące opinię publiczną, zapadały wyroki dożywotniego więzienia, ze zdecydowanym ograniczeniem możliwości starania się o warunkowe przedterminowe zwolnienie.

Z analiz wynika, że tylko trzynaście procent kar za zabójstwa to dożywocie i dwadzieścia pięć lat.
Kiedyś było dziesięć procent. To efekt niezwykłej łagodności sądów, niczego więcej. A teraz proszę pozwolić na pewną dygresję. Otóż gdy się mówi o karze śmierci, o unicestwieniu przestępcy, to natychmiast padają argumenty o niezwykłej cenie życia. Gdy zaś mówimy o cenie ponoszonej przez ofiarę, wartości te jakoś znikają. Jeśli ktoś zabija, to karę 25 lat więzienia, a praktycznie 15 lat, należy uważać za łagodną.

A dożywocie z zastrzeżeniem, że o przedterminowe zwolnienie można się starać po czterdziestu latach?

Jest karą stosunkowo surową, ale tylko stosunkowo. Poza tym jak mi pan poda trzy takie przykłady z czterdziestoletnim zastrzeżeniem, to już będzie bardzo dobrze. W tym gabinecie siedział u mnie sędzia, który orzekał w niejednej drastycznej sprawie. Powiedział mi, że ma spokojne sumienie, bo tylko raz w życiu skazał na dożywocie. Odpowiedziałem mu krótko: właśnie z tego powodu powinien czuć się źle.

Jaka kara za zabójstwo jest adekwatna?

Jeśli chodzi o drastyczne zabójstwa, np. okrutne, popełnione z chęci zysku, połączone z gwałtem, czy wielokrotne, to właściwa jest kara śmierci.

A na gruncie obowiązującego prawa, gdy jej nie ma?

Dwadzieścia pięć lat pozbawienia wolności - potraktowane dosłownie, a nie jako piętnaście lat - oraz dożywocie. To są kary przeciętnie adekwatne. Choć jest wiele wypadków, gdy występują rzeczywiste okoliczności łagodzące, wtedy mogą zapadać wyroki łagodniejsze. (...)"

Wywiad z dziennika "Rzeczpospolita" z dn. 16.10.2000 r.



Stan bezpieczeństwa w Polsce na kwiecień 2000 r. wg przedstawicieli Policji:

Policja: Polska jest bezpiecznym krajem

Polska jest krajem bezpiecznym, a obraz przestępczości kreowany w mediach nie zawsze odpowiada rzeczywistości - uważa zastępca szefa Policji Józef Semik. "Biorąc pod uwagę liczbę przestępstw w policyjnych statystykach, w Polsce żyje się o wiele bezpieczniej niż w innych krajach" - powiedział Semik podczas czwartkowego spotkania z biznesmenami
zorganizowanego przez Business Centre Club.

Według Semika, nie wystarczy skuteczniejsze działanie policji, należy przede wszystkim jak najszybciej zmienić tryb dystrybucji dokumentów, praw jazdy i dowodów osobistych, co zmniejszyłoby skalę fałszerstw. Szybciej muszą także działać sądy, bo tylko szybkie pociągnięcie przestępcy do odpowiedzialności ma sens.

Według danych policji, wykrywalność zabójstw w Polsce sięga obecnie 87 proc. - (pokreślenie nasze). Z roku na rok znacznie wzrasta liczba kradzieży i rozbojów, mniej jest natomiast włamań. Liczba uprowadzeń w stosunku do 1998 r. wzrosła w ubiegłym roku o 100 proc.

Semik przyznał, że najwięcej problemów stwarza policji wykrywanie kradzieży samochodów i odzyskiwanie skradzionych pojazdów. W tej dziedzinie wykrywalność sięga 40 proc., a złodzieje zaskakują policjantów ciągle nowymi metodami kradzieży. Przez Polskę płynie "rzeka" przemytu samochodów z Zachodu do Rosji.

Od roku działa w policji zespół ds. wykrywania przestępczości komputerowej. Ciągle jednak nie dysponuje on odpowiednim sprzętem do wykrywania tego rodzaju przestępstw, których liczba rośnie wraz z rozwojem technik komputerowych.

Z roku na rok wzrasta też liczba przestępstw gospodarczych. "Ta sfera stwarza największe możliwości nadużyć. W 1999 r. i od początku 2000 r. tylko straty spowodowane wyłudzeniami podatku VAT sięgnęły 1,3 mld zł. Przestępstwa gospodarcze pociągają za sobą inne, równie groźne, np. wyłudzenia i wymuszenia haraczy" - poinformował Semik.

Artykuł za "Dziennikiem Internetowym" PAP z dn. 14.04.2000 r.

Proszę wybrać przejście:

strona utworzona 14.04.2000 r