Morderstwo w Białymstoku dla 200 zł czynszu

Strona główna

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

Aktualizacja 24.02.2003 r.

25 lat za zabójstwo dla 200 złotych czynszu

Białostocki Sąd Apelacyjny utrzymał dzisiaj wyrok 25 lat więzienia dla młodego mężczyzny, który ze szczególnym okrucieństwem zamordował właściciela mieszkania, które wynajmował.

Skazany dokonał zbrodni, bo nie miał dwustu złotych na czynsz. Wyrok jest prawomocny.

Do dnia popełnienia przestępstwa 20-letni obecnie morderca uchodził za spokojnego i zrównoważonego, nie miał konfliktów z prawem. Właścicielowi mieszkania zadał ponad dwadzieścia ciosów nożem. Przed sądem przyznał się do zbrodni.

Do zabójstwa doszło w listopadzie 2001 roku w centrum Białegostoku. Właściciel mieszkania przyszedł do lokatora po czynsz, którego ten nie miał i prosił o prolongatę.

Ponieważ właściciel się nie zgodził, już tego dnia lokator podjął decyzję o zabójstwie - wskazują na to dowody zebrane w sprawie. Następnego dnia, gdy właściciel mieszkania przyszedł jeszcze raz, po jego wyjściu Stanisław K. poszedł za nim i zaatakował go przed blokiem. Zadał mu ponad dwadzieścia ciosów nożem, co sąd ocenił jako zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

W śledztwie zabójca tłumaczył się, że właściciel mieszkania miał mu grozić pobiciem rodziny przez nasłanych bokserów, jeśli nie zapłaci na czas. W postępowaniu przed sądem tego wątku nie udało się jednak potwierdzić.

Mężczyzna nie był nigdy wcześniej karany, miał dobrą opinię środowiskową. Mimo że się przyznał, obecna na ogłoszeniu wyroku pierwszej instancji rodzina nie chciała uwierzyć, że dokonał zabójstwa. (PAP)

Za serwisem informacyjnym portalu INTERII.PL z dn. 20.02.2003 r.


Proszę wybrać przejście:

strona utworzona 24.02.2003 r.