|
Morderstwo starszego małżeństwa w Bielsku Podlaskim w 1997 r. |
||
|
Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza |
Aktualizacja 27.02.2002 r. Białystok 25 lat za zabójstwo staruszków Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał w czwartek zabójców starszego małżeństwa z Bielska Podlaskiego: Tomasz Sobolewski dostał 25 lat więzienia za zabicie kobiety, a Grażyna Pieczyńska - 15 lat (o 5 więcej niż w poprzednim wyroku SO) za zaplanowanie i pomocnictwo w zbrodni. Aleksander Ś., obywatel białoruski, skazany został prawomocnym już wyrokiem białoruskiego sądu w Mohylewie na 13 lat ciężkiego więzienia za zabicie mężczyzny. Sąd rozpatrywał sprawę po raz drugi po apelacji złożonej po poprzednim wyroku. Państwo T. Byli znani w okolicy z handlu złotem. Do zbrodni doszło w październiku 1977 r. Wyrok nie jest prawomocny. E.P. Za wydaniem papierowym dziennika "Rzeczpospolita" z dn. 22.02.2002 r. 25 lat więzienia za zabójstwo staruszków Na 25 lat więzienia białostocki sąd skazał w czwartek Tomasza Sobolewskiego za udział w zabójstwie handlujących złotem staruszków z Bielska Podlaskiego. Pomysłodawczynię napadu, Grażynę Pieczyńską, sąd skazał na 15 lat. Wyroki nie są prawomocne. Obrońcy zapowiedzieli apelację, także prokurator uznał, że jest ona "prawdopodobna". Sąd zezwolił na publikację danych i pokazanie wizerunku skazanych. Drugi obok Tomasza Sobolewskiego uczestnik napadu na staruszków, Białorusin Aleksander Świderski, został skazany w swym kraju na 13 lat więzienia i konfiskatę całego majątku. Białostocki Sąd Okręgowy zajmował się sprawą po jej zwrocie z Sądu Apelacyjnego. Za pierwszym razem Sobolewskiego skazano na 25 lat, a Pieczyńską na 10 lat więzienia. Do zabójstwa doszło w październiku 1997. Do małżonków zajmujących się handlem złotem na bazarze przyszła najpierw ich znajoma Grażyna Pieczyńska, by odebrać zamówione kosztowności. Jednak zamiast odebrać łańcuszki o łącznej wadze 300 gramów, zamówiła dodatkową biżuterię. Jeszcze tego samego wieczoru do domu państwa T. poszli po złoto umówieni przez Pieczyńską Tomasz Sobolewski i Aleksander Świderski. Staruszków brutalnie zamordowano. 71-letniej Janinie T. sprawcy zadali 16 ciosów łomem i cztery ciosy nożem w okolice szyi, kobieta była też duszona przewodem od grzałki. Sznurem do bielizny bandyci udusili jej 77-letniego męża. Z mieszkania skradziono pół kilograma złotych sygnetów, pierścionków, łańcuszków, bransoletek i krzyżyków oraz dolary amerykańskie, telefon i kilka butelek alkoholu o łącznej, ówczesnej wartości ok. 15 tys. zł. Sąd uznał za udowodnione, że to Pieczyńska była pomysłodawczynią napadu rabunkowego i zabójstwa staruszków. Uzasadniając czwartkowe wyroki, białostocki sąd podkreślił, że zastosował stary kodeks karny, łagodniejszy dla oskarżonych. W przypadku mężczyzny nie znalazł jednak żadnych okoliczności łagodzących, a za obciążające uznał m.in. jego wcześniejsze karanie (Sobolewski właśnie odsiaduje taki wyrok). Przewodnicząca składu sędziowskiego Beata Oliferuk powiedziała, że bez pomysłodawczyni do zbrodni by nie doszło. "Taki czyn musi być napiętnowany i karany równie surowo, jak sprawstwo" - dodała sędzia. Zwróciła jednak uwagę, że w przypadku Pieczyńskiej okolicznościami łagodzącymi były: wcześniejsza niekaralność i wzorowa opinia z aresztu. Za "Dziennikiem Internetowym" PAP |
|
|
Proszę
wybrać przejście:
strona utworzona 27.02.2002 r. |
||