Wampir ze Stefankowic (Hrubieszowskie) - 4 morderstwa i gwałty
Aktualizacja
26.01.2003 r.
|
Witryna uniosceptyków Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza |
SA utrzymał dożywocie dla "wampira ze Stefankowic" Wyrok dożywotniego więzienia dla Mariusza Sowińskiego, zwanego "wampirem ze Stefankowic" utrzymał w mocy Sąd Apelacyjny w Lublinie. Mieszkaniec wsi Stefankowice k. Hrubieszowa w Lubelskiem został uznany latem 2000 r. przez Sąd Okręgowy w Zamościu za winnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem czterech kobiet i zgwałcenia ich, a także uduszenia kilku krów, czemu towarzyszyły akty zoofilii. Czynów tych dopuścił się w latach 1994-1997. Zamojski sąd, orzekając karę dożywocia wobec Mariusza Sowińskiego, uwzględnił opinie biegłych z zakresu psychiatrii, psychologii i seksuologii, wg których występujące u oskarżonego zaburzenia nie ograniczały jego poczytalności w chwili popełniania przypisanych mu czynów. Stanowisko to podzielił jesienią 2000 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, który utrzymał w mocy wyrok zamojskiego sądu. Teraz Sąd Apelacyjny w Lublinie ponownie rozpatrywał sprawę Mariusza Sowińskiego, po uchyleniu jego orzeczenia przez Sąd Najwyższy wskutek kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego. Obrońca wnosił o uniewinnienie go i umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym, a nie w więzieniu. Prokurator domagał się utrzymania kary dożywocia. Sąd uznał, że nie ma żadnych okoliczności łagodzących dla zbrodni, których dopuścił się Sowiński, a nadto, że wobec progresji jego zaburzeń, pozostaje on nadal osobą niebezpieczną i należy go izolować. Ponieważ, w ocenie biegłych, w chwili popełnienia przypisanych mu czynów był poczytalny, lubelski sąd utrzymał w mocy wyrok zamojskiego Sądu Okręgowego. Czwartkowy wyrok jest prawomocny, można od niego wnieść kasację. Sąd wyraził zgodę na publikację danych osobowych i wizerunku skazanego. (aka) Za serwisem informacyjnym portalu Wirtualnej Polski z dn. 16.01.2003 r. Dożywocie dla "wampira" Sąd Apelacyjny w Lublinie utrzymał w mocy zaskarżony wyrok dożywotniego więzienia dla Mariusza Sowińskiego, zwanego "wampirem ze Stefankowic". Mieszkaniec wsi Stefankowice k. Hrubieszowa w Lubelskiem został uznany latem 2000 r. przez Sąd Okręgowy w Zamościu za winnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem czterech kobiet i zgwałcenia ich, a także uduszenia kilku krów, czemu towarzyszyły akty zoofilii. Czynów tych dopuścił się w latach 1994-1997. Zamojski sąd, orzekając karę dożywocia wobec Mariusza Sowińskiego, uwzględnił opinie biegłych z zakresu psychiatrii, psychologii i seksuologii, wg których występujące u oskarżonego zaburzenia nie ograniczały jego poczytalności w chwili popełniania przypisanych mu czynów. Stanowisko to podzielił jesienią 2000 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, który utrzymał w mocy wyrok zamojskiego sądu. Teraz Sąd Apelacyjny w Lublinie ponownie rozpatrywał sprawę Mariusza Sowińskiego, po uchyleniu jego orzeczenia przez Sąd Najwyższy wskutek kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego. Obrońca wnosił o uniewinnienie go i umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym, a nie w więzieniu. Prokurator domagał się utrzymania kary dożywocia. Sąd uznał, że nie ma żadnych okoliczności łagodzących dla zbrodni, których dopuścił się Sowiński, a nadto, że wobec progresji jego zaburzeń, pozostaje on nadal osobą niebezpieczną i należy go izolować. Ponieważ, w ocenie biegłych, w chwili popełnienia przypisanych mu czynów był poczytalny, lubelski sąd utrzymał w mocy wyrok zamojskiego Sądu Okręgowego. Wyrok jest prawomocny, można od niego wnieść kasację. Sąd wyraził zgodę na publikację danych osobowych i wizerunku skazanego. Za serwisem informacyjnym portalu Onet.pl. z dn. 16.01.2003 r. Utrzymane dożywocie dla "wampira" Sąd Apelacyjny w Lublinie utrzymał dzisiaj w mocy zaskarżony wyrok dożywotniego więzienia dla Mariusza Sowińskiego, zwanego "wampirem ze Stefankowic". Mieszkaniec wsi Stefankowice k. Hrubieszowa w Lubelskiem został uznany latem 2000 r. przez Sąd Okręgowy w Zamościu za winnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem czterech kobiet i zgwałcenia ich, a także uduszenia kilku krów, czemu towarzyszyły akty zoofilii. Czynów tych dopuścił się w latach 1994-1997. Zamojski sąd, orzekając karę dożywocia wobec Mariusza Sowińskiego, uwzględnił opinie biegłych z zakresu psychiatrii, psychologii i seksuologii, wg których występujące u oskarżonego zaburzenia nie ograniczały jego poczytalności w chwili popełniania przypisanych mu czynów. Stanowisko to podzielił jesienią 2000 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, który utrzymał w mocy wyrok zamojskiego sądu. Teraz Sąd Apelacyjny w Lublinie ponownie rozpatrywał sprawę Mariusza Sowińskiego, po uchyleniu jego orzeczenia przez Sąd Najwyższy wskutek kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego. Obrońca wnosił o uniewinnienie go i umieszczenie w zakładzie psychiatrycznym, a nie w więzieniu. Prokurator domagał się utrzymania kary dożywocia. Sąd uznał, że nie ma żadnych okoliczności łagodzących dla zbrodni, których dopuścił się Sowiński, a nadto, że wobec progresji jego zaburzeń, pozostaje on nadal osobą niebezpieczną i należy go izolować. Ponieważ, w ocenie biegłych, w chwili popełnienia przypisanych mu czynów był poczytalny, lubelski sąd utrzymał w mocy wyrok zamojskiego Sądu Okręgowego. Dzisiejszy wyrok jest prawomocny, można od niego wnieść kasację. Sąd wyraził zgodę na publikację danych osobowych i wizerunku skazanego.(PAP) Za serwisem informacyjnym portalu INTERIA.PL z dn. 16.01.2003 r. Wampir nadal niebezpieczny Dożywocie dla mordercy ze Stefankowic Mariusz Sowiński, morderca czterech kobiet, spędzi resztę życia w więzieniu - orzekł wczoraj Sąd Apelacyjny w Lublinie, utrzymując w mocy wymierzony mu wcześniej wyrok dożywotniego więzienia. - W dalszym ciągu jest bardzo niebezpieczny i nie można dopuścić, żeby znalazł się na wolności - uzasadniał wyrok sędzia Marek Wolski. W latach 1994-1997 Sowiński, mieszkaniec Stefankowic pod Hrubieszowem, zabił cztery kobiety. Jego ofiarami podały przeważnie samotne staruszki. Był wyjątkowo okrutny. Na swoimi ofiarami znęcał się, dusił drutem i gwałcił. Po zabójstwach usiłował zacierać ślady zbrodni. Podpalił dom ze zwłokami jednej z ofiar, a drugą wrzucił do studni. Udusił kilka krów, na których wyżywał się seksualnie. Wpadł we wrześniu 1997 r. Był wówczas żołnierzem w Jednostkach Nadwiślańskich MSWiA w Sanoku. Wiosną 2000 r. Sąd Okręgowy w Zamościu skazał Sowińskiego na dożywocie. Lubelski Sąd Apelacyjny już raz utrzymywał ten wyrok w mocy. Sąd Najwyższy uchylił jednak to orzeczenie. Nie zaprzeczał, że Sowiński mordował, kazał przyjrzeć się jego poczytalności. Gdyby stwierdzono, że był niepoczytalny, nie trafiłby do więzienia, lecz do szpitala psychiatrycznego. Sąd jeszcze raz przesłuchał biegłych psychiatrów oraz seksuologa Zbigniewa Lwa-Starowicza i doszedł do wniosku, że Sowiński mordując, zdawał sobie sprawę z tego co robi. Można mu przypisać dewiacje seksualne, ale nie upośledzenie umysłowe czy chorobę psychiczną. (er) Za dziennikiem "Dziennik Wschodni" z dn. 16.01.2003 r. PROCES Żądanie dożywocia dla wampira ze Stefankowic Działał z premedytacją i rozmysłem Dożywotniego pozbawienia
wolności z możliwością warunkowego zwolnienia dopiero po 50 latach oraz
pozbawienia praw publicznych na 10 lat zażądał prokurator przed Sądem
Okręgowym w Zamościu dla Mariusza S. oskarżonego o dokonanie 4 brutalnych
zabójstw i gwałtów. Wyrok zapadnie 29 czerwca. Robert Horbaczewski Artykuł z dziennika "Rzeczpospolita" z dn. 24-25.06.2000 r. |
strona utworzona 26.06.2000 r.
UPR Unia Polityki Realnej kara śmierci
partia konserwatyzm prawica bandytyzm,morderstwo, dożywocie, główna, szafot,
stryczek, recydywa,
death penalty Poland sprawiedliwość
wymiar sprawiedliwości sąd, jurysdykcja, prewencja, zbrodnia, mord