|
Kara śmierci w Tajlandii |
||
|
Morderstwa z regionu: Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza
|
Aktualizacja 04.12.2011 r. Kara śmierci za zabójstwo turystki w Tajlandii! 2006-01-25 Dwóch tajskich rybaków, 23-letni Bualoi Posit i 24-letni Wichai Somkhaoyai zostali w środę, 18 stycznia skazani na karę śmierci za zgwałcenie i zamordowanie brytyjskiej turystki. 21-letnia studentka Katherine Horton spędzała wakacje na wyspie Koh Samui, w Zatoce Tajlandzkiej. Została napadnięta, zgwałcona i zabita na plaży. Przestępstwo miało miejsce w dniu Nowego Roku. Obaj rybacy przyznali się do winy. Wyrok nie jest prawomocny. Skazani mogą wnieść apelację w ciągu miesiąca. Premier Tajlandii Thaksin Shinawatra poinformował, że rybacy powinni otrzymać najcięższą karę z możliwych. Dodał, że zbrodnia, którą popełnili, może negatywnie wpłynąć na ruch turystyczny w Tajlandii. W Tajlandii za morderstwo grozi kara śmierci. Jednak w przypadku przyznania się do winy sądy często orzekają karę dożywotniego lub wieloletniego więzienia. Za serwisem TUR-INFO z dn. 25.01.2006 r. Internetowe transmisje z ostatnich chwil przed egzekucją W internecie będą transmitowane ostatnie chwile życia osób skazanych na śmierć - zapowiedziano w Tajlandii. Mają one odstraszyć od łamania prawa, zwłaszcza przepisów dotyczących narkotyków. Za handel narkotykami w Tajlandii grozi kara śmierci. Chociaż nie ustalono jeszcze terminu, od kiedy zaczną się takie transmisje, w ściśle strzeżonym męskim więzieniu Bangkwang, na obrzeżach Bangkoku, zainstalowano już kamery. W więzieniu tym przebywa ponad sześć tysięcy więźniów, z których tysiąc skazano na karę śmierci, a wśród nich 65 czeka na wykonanie wyroku. - Teraz przez internet ludzie będą mogli zobaczyć, jak wygląda życie w więzieniu - powiedział szef tajlandzkiego wydziału więziennictwa Nathee Chitsawang. Transmisje obejmować będą codzienne życie więźniów oraz widok skazańców w chwili wyprowadzania ich z celi na egzekucję. - Internet pokaże, jak traktujemy skazanych w ostatnich chwilach życia, jak wygląda przygotowywanie ich na śmierć, ale widz zobaczy tylko fragment, a nie sam moment egzekucji - powiedział Nathee. Spośród blisko 160 tysięcy więźniów w tajlandzkich więzieniach ponad 106 tysięcy (66,46%) znalazło się w więzieniu z powodu przestępstw narkotykowych. Przeciwko propozycji takich transmisji występował tajlandzki oddział Amnesty International. AI przypomniało, że strony internetowe nie powinny pokazywać tego, co się dzieje w więzieniu, i że szacunek wobec człowieka obowiązuje i w takim miejscu. Za WP, Onet.pl z dn. 17.01.2005 r.
|
|
|
Proszę
wybrać przejście:
strona utworzona 20.03.2005 r. |
||