Kara śmierci w Pakistanie

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

Aktualizacja 08.07.2009 r.

W Pakistanie ponad siedem tysięcy osób przebywa obecnie w celach śmierci. Wśród nich znajdują się osoby niepełnoletnie. W 2007 roku wykonano 130 egzekucji po procesach, które w znacznej większości cechowały się brakiem niezależności.

Za Raportem AI z 2008 r.

 

Kara śmierci dla hakera!

Pakistański prezydent Asif Ali Zardari podpisał ustawę, która jasno określa, że skazany za cybersprzestępczość musi liczyć się z karą śmierci.

Ten najwyższy wymiar kary będzie stosowany, gdy działanie przestępcze doprowadzi do śmierci osób trzecich. W USA za podobne przestępstwo dostaje się 20 lat.

Za serwisem Wirtualnych Mediów z dn. 12.11.2008 r.

Do góry...>>


W celi śmierci spędził 35 lat

Mężczyzna, który spędził 35 lat w celi śmierci w Lahaur w Pakistanie za szpiegostwo, wrócił do domu rodzinnego w Indiach po ułaskawieniu przez prezydenta Perveza Musharrafa.

Kashmir Singh został aresztowany w Rawalpindi w 1973 roku pod zarzutem przemytu towarów z Pakistanu do Indii; sąd wojskowy skazał go na karę śmierci za szpiegostwo.

Singh przekroczył granicę w towarzystwie pakistańskiego ministra ds. praw człowieka Ansara Burneya, który odegrał kluczową rolę w jego uwolnieniu i udał się do swej wioski w Pendżabie. W pobliżu granicy czekały na niego wiwatujące tłumy. W rozmowie z dziennikarzami po raz kolejny powtórzył, że nigdy nie był szpiegiem. Pakistan i Indie od czasu uzyskania niepodległości w 1947 roku prowadziły ze sobą trzy wojny. Ich stosunki polepszyły się znacznie w 2004 roku, choć na granicy stale dochodzi do aresztowań osób usiłujących nielegalnie ją przekroczyć.

Za serwisem Onet z dn. 04.03.2008 r.

Do góry...>>


Pakistan: Prawo o bluźnierstwie młotem na chrześcijan

Radio Watykańskie/J

Kolejny chrześcijanin padł w Pakistanie ofiarą ustawy o bluźnierstwie. Sąd w Lahaurze skazał na karę śmierci i wysoką grzywnę Younisa Masiha. Obrońcy podkreślają, że wyrok został zasądzony bezprawnie, na podstawie zeznań niewiarygodnych świadków. Byli nimi muzułmanie, z którymi Masih wdał się w sprzeczkę. Została ona wywołana przez wyznawców islamu, którzy chcieli zmusić chrześcijan do modlitwy zgodnej z kanonami ich religii. Kiedy chrześcijanie zaczęli bronić swych racji, Masih został oskarżony o zniesławienie Koranu i imienia Mahometa. Zgodnie z obowiązującą w Pakistanie ustawą o bluźnierstwie grozi za to kara śmierci.

Ostatnimi czasy ataki na mniejszości religijne w tym kraju nabierają na sile. Z obawy o bezpieczeństwo oskarżonego był to w Pakistanie pierwszy proces, podczas którego sędziowie rozmawiali z nim za pomocą połączenia wideo. Obrońcy chrześcijanina zapowiedzieli, że odwołają się do sądu najwyższego. Podkreśla się jednak, że naciski ze strony fundamentalistów i partii religijnych są tak silne, iż jest mało prawdopodobne by ten niesprawiedliwy wyrok został zmieniony.

Za serwisem Info -Wiara z dn. 01.06.2007

Do góry...>>


Pakistan: Egzekucja uczestnika nieudanego zamachu na prezydenta

W pakistańskim więzieniu wykonano - przez powieszenie - wyrok śmierci, wydany na żołnierza za udział w nieudanym zamachu na prezydenta kraju, Perveza Musharrafa przed dwoma laty. Spiskowiec, Islam Sadiqqui, został zatrzymany w 2003 roku, niedługo po próbie wysadzenia w powietrze prezydenckiej kolumny samochodowej w Islamabadzie.

Zamach nie powiódł się i nikt nie zginął - w dziesięć dni później (25 grudnia 2003 r.) terroryści ponownie zaatakowali prezydencki konwój, zabijając 16 osób - cywilów i członków ochrony Musharrafa. Szef państwa wyszedł z kolejnego zamachu bez szwanku. Po ataku aresztowano kilkanaście osób, w tym Sadiqquiego i kilku innych żołnierzy armii pakistańskiej, uczestników spisku.

Za serwisem Onet.pl

Do góry...>>


Pakistańscy gwałciciele jednak winni

Federalny sąd koraniczny odwołał wydaną przed tygodniem decyzję świeckiego sądu apelacyjnego o zwolnieniu pięciu mężczyzn skazanych na śmierć za gwałt

Proces gwałcicieli z Pendżabu wywołał zainteresowanie na całym świecie. Sześciu mężczyzn oskarżono o publiczny gwałt zbiorowy na Mukhtiar Mai, wieśniaczce z biednego plemienia, zwaśnionego z ich plemieniem. Rząd Pakistanu chciał pokazać, że przejmuje się losem kobiet, stąd wyrok wydany przez specjalny sąd antyterrorystyczny był najsurowszy z możliwych. Skazani odwołali się, a sąd apelacyjny kazał wypuścić pięciu z nich z braku wystarczających dowodów, szóstemu śmierć zamienił na dożywocie. To ostatnie orzeczenie zaskarżyła zgwałcona kobieta. Uniewinnienie wywołało oburzenie obrońców praw człowieka. Kilka dni temu w Multan kilka tysięcy kobiet demonstrowało w obronie Mukhtiar Mai.

W piątek sąd szarijacki odrzucił uniewinnienie gwałcicieli z powodów formalnych, uznając, że zwykły sąd apelacyjny nie miał prawa zajmować się tą sprawą. Wkrótce głos zabierze wydział koraniczny sądu najwyższego.

Nie jest jasne, który z sądów jest właściwy zająć się tą sprawą. W Pakistanie istnieją dwa równoległe systemy sądownicze - państwowy oraz koraniczny, który zajmuje się sprawami określonymi w prawie islamskim, jak gwałty, cudzołóstwo, czasami morderstwo. Do tego dochodzi utworzony przez rząd po 11 września sąd antyterrorystyczny.

rps

Za serwisem "Gazety Wyborczej" z dn. 13.03.2003 r.

Do góry...>>


Morderca nie uniknął kary śmierci

Pakistańczyk urządził polowanie na pracowników CIA

Pakistańczyk zabił dwóch, kilku ranił. Wczoraj o 3.07 czasu warszawskiego wykonano na nim wyrok śmierci.

25 stycznia 1993 roku. Tuż przed godz. 8 Aimal Kasi parkuje swój wóz w pobliżu siedziby CIA w Langley w Wirginii. Zna tę okolicę, bo pracuje nieopodal w firmie kurierskiej. Z bagażnika wyciąga kałasznikowa. Ze stoickim spokojem naciska spust. Najpierw celuje do samochodów stojących na czerwonym świetle. Potem do ludzi wychodzących z budynku CIA. Kule trafiają dwóch agentów. 28- i 66-letniego. Obaj siedzieli w firmowym wozie. Pakistańczyk rani też trzy inne osoby, które długo walczą ze śmiercią w szpitalu. Wybucha panika. Kasi wykorzystuje zamieszanie. Ucieka z miejsca zbrodni. Udaje mu się zbiec do rodzinnego Pakistanu. A amerykańscy agenci rozpoczynają obławę.

Czerwiec 1997. Kasi, pewny swej bezkarności, przeciąga się leniwe w hotelu w pobliżu granicy z Afganistanem. Właśnie w rządzonym przez talibów kraju czuje się jak u siebie. Szkoli islamistów w posługiwaniu się bronią.

Ale nie ma pojęcia, że cały czas po piętach depczą mu Amerykanie. Kasi wpada w pułapkę. Zostaje natychmiast przewieziony do Stanów Zjednoczonych.

- Byłem wnerwiony na amerykańską politykę zagraniczną. A w szczególności na przymykanie przez USA oka na zbrodnie izraelskie w Palestynie - przyznaje Pakistańczyk.

Po 10 dniach procesu w 1997 r. zostaje skazany na karę śmierci. W Pakistanie zaczyna się gotować, bo Kasi wśród miejscowych fanatyków religijnych uważany jest za bohatera. To dlatego w dniu jego egzekucji amerykańskie placówki otaczały kordony wojska i policji. Departament Stanu ostrzega też przed aktami zemsty wobec sojuszników USA na całym świecie.

- Nie namawiam swoich rodaków do zemsty - wyznaje w ostatnim udzielonym wywiadzie Kasi.

Tuż przed wczorajszą egzekucją Pakistańczyk miał jeszcze niecodzienne życzenie. Chciał, aby był na niej obecny agent, który go wytropił i ściągnął z powrotem do USA.

- Nie ma innego Boga oprócz Allaha - tak brzmiały ostatnie słowa 38-letniego Pakistańczyka, Aimala Kasi. Chwilę później jego żyłami popłynęła śmiertelna trucizna. Mężczyzna skonał po czterech minutach.

USA | Tomasz Jarosz

Za dziennikiem "Super Express" z dn. 16-17.11.2002 r.

Do góry...>>


Wyrok za bluźnierstwo

Trybunał w Islamabadzie skazał na karę śmierci Junusa Szaikha, profesora medycyny, którego uznał za winnego bluźnierstwa. Z sentencji wyroku wynika, że w czasie wykładu na temat homeopatii wygłoszonego w Islamabadzie, wypowiedział się on "w sposób bluźnierczy" o proroku Mahomecie i jego rodzicach. (PAP)

Za wydaniem papierowym dziennika "Rzeczpospolita" z dn. 20.08.2001 r.

Do góry...>>


W Pakistanie skazano na karę śmierci mężczyznę, który zabił i okaleczył ok. 100 dzieci. Dżabit Ikbal zostanie uduszony, a ciało zostanie włożone do kwasu solnego, tak jak to czynił ze swoimi ofiarami. Egzekucja odbędzie się publicznie, w parku w Lahore.
Z nasłuchu radiowego z dn. 16.03.2000 r.

Do góry...>

 

Proszę wybrać przejście:

strona utworzona 16.03.2000 r.