Morderstwo dwóch bezdomnych przez spalenie - Katowice 12.2004 r.

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

Aktualizacja 20.03.2005 r.

Spalili żywcem bezdomnych

Tej potworności dokonali uczniowie

Nawet starzy policjanci byli w szoku. Dwaj uczniowie II klasy gimnazjum skatowali i spalili żywcem dwóch bezdomnych! 15-letni Adrian S. i 18-letni Rafał L. już przyznali się do winy. Mówią, że zabili... dla zabawy!

Mordercy mówią, że planowali tylko okraść dwóch bezdomnych. A że ich bestialsko zamordowali, to "tak jakoś wyszło", a zresztą to "szmaciarze byli".

Jest 10 grudnia, ok. godz. 18, ulica Kolońska w Katowicach. Dwaj bezdomni, którzy przez cały dzień zbierali makulaturę i puszki, wracają z "utargiem" ze skupu do kanałów ciepłowniczych, mają przy sobie w sumie najwyżej 30 złotych. Nagle wyłania się dwóch wyrostków. - Dawajcie kasę - pada rozkaz.

Bezdomni nie mieli zamiaru oddawać zarobku. Napastnicy kopią, biją drewnianymi pałkami, opluwają. W końcu ofiarom udaje się doczołgać do kanału ciepłowniczego. Ale bandyci wpadają na okrutny pomysł. Wrzucają do kanału zapalone gazety, szmaty.

Bezdomni nie mają żadnych szans. Jednemu z nich udaje się jednak wyjść na zewnątrz, drugi ginie w strasznych męczarniach w kanale.

Spłonął żywcem

- Strażacy znaleźli w kanale częściowo zwęglone zwłoki 46-letniego mężczyzny - mówi kom. Magdalena Szymańska-Mizera, rzecznik katowickiej policji. - Drugi z bezdomnych - 48-letni został przewieziony do szpitala, po kilku godzinach niestety zmarł.

W czasie przesłuchań dwóch nastolatków odpowiadało spokojnie na pytania. Ze szczegółami opisali cały przebieg zdarzenia. Ani przez chwilę nie wyglądało, żeby czegoś żałowali.

Gimnazjum nr 7 na katowickim Załężu, wokół stare familoki, a w nich ludzie żyjący w biedzie, pełno zjawisk patologii. Rafał L. wczoraj skończył 18 lat. Dotarliśmy do rodziców Rafała L. Jego matka nie wierzy, że jej syn to morderca.

Może dostać dożywocie

A jednak. Prokuratura ustaliła, że obaj mordercy chodzili czasem do kanałów... żeby poznęcać się nad bezdomnymi. Bili ich, opluwali, czasem dla zabawy okładali kijami.

Prokuratura przedstawiła Rafałowi L. zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu nawet dożywocie. Jeśli sąd pozwoli, to za taki sam czyn odpowie również Adrian S.

Psychologia jest bezsilna

- Skąd taka agresja wśród młodzieży? - pytamy pedagoga Mariana Szklarza.

- Naukowcy się spierają. Wskazują na przemoc w telewizji, grach komputerowych, biedę, trudną sytuację w domu. Myślę, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

- Ci chłopcy nie okazują żalu. Nie wiedzą, że źle zrobili?

- Najprawdopodobniej nie czują żalu. Być może wystąpiła u nich wielka obojętność na cierpienia innych. A skąd to się bierze? Wobec takiego bestialstwa cała wiedza psychologiczna i pedagogiczna staje się bezsilna. Tego nie da się w żaden sposób wytłumaczyć.

Katowice, Grzegorz Zasępa

Za "Super Express" z dn. 12.02.2005 r.

Proszę wybrać przejście:

strona utworzona 20.03.2005 r.