Na 25 lat więzienia
skazał w czwartek Sąd Okręgowy w Krośnie 42-letniego Józefa R. za zabójstwo
żony i teściowej.
Do zdarzenia doszło w nocy z 9 na 10 listopada 1999 r. w Miejscu Piastowym
koło Krosna. Józef R. ciosami noża zabił najpierw teściową, a później
żonę. Teściowa broniła się przed napastnikiem. Po zabójstwie starszej
kobiety przeszedł do sąsiedniego pokoju, gdzie spała jego żona.
Obudził ją i przed zadaniem śmiertelnych ciosów dłuższą chwilę z nią rozmawiał.
W trakcie przewodu sądowego ustalono także, że przed dokonaniem zabójstwa
pobił ofiarę, m.in. złamał jej nos. Podczas najścia na dom teściowej Józef
R. był pijany.
Po zdarzeniu prawdopodobnie chciał popełnić samobójstwo, świadczy o tym
list adresowany do jego dzieci. W trakcie procesu powiedział, że do podjęcia
próby samobójczej zabrakło mu odwagi. Kilka godzin po podwójnym zabójstwie,
sam głosił się na policję.
W trakcie śledztwa Józef R. przyznając się do winy mówił, że nie pamięta
momentu zabójstwa teściowej, natomiast przebieg wydarzeń, które doprowadziły
do śmierci żony "pamięta jak przez mgłę". Pamiętał jednak czas zabójstwa
teściowej - godz. 2 w nocy, i żony - 5 nad ranem. W obu przypadkach popatrzył
na zegar.
W ustnym uzasadnieniu wyroku Arkadiusz Trojanowski, przewodniczący składu
sędziowskiego, mówił, że przyczyną przestępstwa był wieloletni, narastający
konflikt między współmałżonkami. W jego efekcie Bogumiła R. wyprowadziła
się od męża do domu matki, a pod koniec listopada 1999 r. miała się odbyć
kolejna rozprawa rozwodowa. Małżeństwem byli od 1982 r. Mieli dwóch synów.
Dzieci mieszkały z ojcem.
Sąd odrzucił sugestię obrony, że Józef R. "działał pod wpływem silnego
wzburzenia".
Podczas procesu biegli stwierdzili, że Józef R. nie jest chory psychicznie
ani upośledzony umysłowo, ale jest nałogowym alkoholikiem.
Wyrok nie jest prawomocny.
Za "Dziennikiem
Internetowym" PAP z dn. 02.02.2001 r.