Kara śmierci w Brazylii

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

Aktualizacja 15.05.2009

Zabił i poćwiartował nastolatkę - posiedzi 21 lat

21-letni Brazylijczyk Mohamed D'Ali Carvalho Santos został skazany przez sąd na 21 lat za zabójstwo i poćwiartowanie brytyjskiej nastolatki Cary Burke - podaje "The Telegraph".

Do zdarzenia doszło 26 lipca 2008 r. Mohamed D'Ali Carvalho Santos po zabiciu 17-letniej dziewczyny zapakował jej poćwiartowane zwłoki do walizki, którą porzucił nad rzeką w Goianii w Brazylii.

Carę Burke Santos poznał podczas swojego pobytu w Londynie. Potem dziewczyna przyjechała do niego do Brazylii. W czasie procesu 21-latek dokładnie opisał szczegóły zbrodni, choć jak mówił, nie wszystko pamięta, ponieważ w momencie zbrodni był pod wpływem narkotyków.

Santos najpierw miał dźgnąć dziewczynę nożem. Nie pamięta dokładnie, ile oddał ciosów, gdy stwierdził, że 17-latka nie żyje. Następnie wziął prysznic i wyszedł na miasto. Wrócił dopiero następnego dnia. W drodze do domu kupił w supermarkecie duży nóż, którym poćwiartował zwłoki. Następnie zapakował wszystko do dwóch walizek - w jednej był tors, w drugiej - kończyny i głowa. Obie torby porzucił potem nad rzeką.

Sędzia skazał Santosa na 19 lat za zabójstwo i na kolejne dwa za ukrycie ciała.

Za witryną WP z dn. 15.05.2009 r.


16-latek przyznał się do zamordowania 12 osób

Szesnastoletni Brazylijczyk popełnił od listopada 2007 roku dwanaście morderstw, do czego przyznał się, gdy został aresztowany po zastrzeleniu właściciela sklepu.

Młodocianego zabójcę aresztowano w domu jego rodziców w miejscowości Novo Hamburgo w stanie Rio Grande do Sul - poinformował miejscowy komisarz policji Enizaldo Jose Plentz.

Sprawca przyznał się podczas przesłuchania, że zabił właściciela sklepu dwudziestoma strzałami z pistoletu, gdy kupiec zagrodził mu drogę do wnętrza i uderzył go w twarz. 16-latek przyznał się także do popełnienia w ciągu ostatnich pięciu miesięcy jedenastu innych zabójstw i opowiedział, jak do nich doszło. Z jego zeznań wynika, że niektóre popełnił "dla zabawy".

Co do sześciu zabójstw, policja uzyskała już potwierdzenia dotyczące ich okoliczności i sprawcy.

Za witryną Onet z dn. 28.03.2008 r.


Stawka brazylijskiego płatnego mordercy - 5,5 dolara

Stawka zawodowego zabójcy w niektórych dzielnicach wielkiej brazylijskiej metropolii Sao Paulo wynosi 10 reali czyli pięć i pół dolara - podał dziennik "Jornal do Brasil".
Taki cennik obowiązuje, według tego największego dziennika brazylijskiego, w południowej dzielnicy dziesięciomilionowego Sao Paulo, zwanej Ogrodem Miriam.
"Tyle właśnie jest warte życie ludzkie w Sao Paulo" - powiedziała w wywiadzie dla "Jornal do Brasil" Margerete de Suza, przedstawicielka Komisji Praw Człowieka przy Związku Adwokatów Brazylijskich (OAB).
W Brazylii co 13 minut ginie ktoś z rąk zabójcy. W ciągu ostatnich 20 lat ofiarą zabójstw padło 578 tys. osób.
W piątek w całej Brazylii z inicjatywy OAB rozpoczęła się kampania protestu przeciwko lekceważeniu przez władze spoczywającego na władzach państwowych obowiązku skutecznej ochrony ludzkiego życia, na jaką mogą liczyć jedynie mieszkańcy ekskluzywnych dzielnic strzeżonych przez prywatne policje.
Uczestnicy kampanii wyszli na ulice miast brazylijskich w białych strojach na znak protestu przeciwko przemocy.
W piątek wieczorem na wezwanie OAB w oknach mieszkań i biur pojawią się zapalone świeczki.

Za serwisem "Dziennikiem Internetowym" PAP z dn. 08.07.2000 r.

Proszę wybrać przejście:

strona utworzona 08.07.2000 r.