Morderstwo dwóch osób w podłódzkiej Kolonii Brużyca - styczeń 2000 r.  

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

 

Aktualizacja 16.06.2001 r.

Dwa dożywocia i 25 lat za zbrodnię w podłódzkiej wsi

Zabili z zimną krwią

To musiała zrobić bestia mordująca z zimną krwią - powiedziała sędzia Anna Wesołowska, cytując słowa jednego ze świadków okrutnej zbrodni dokonanej przed rokiem w jednej ze wsi pod Łodzią. Sąd Okręgowy w Łodzi skazał we wtorek dwóch młodych mężczyzn na kary dożywocia, a ich 20-letniej przyjaciółce wymierzył 25 lat więzienia. Odpowiadali za podwójne zabójstwo, usiłowanie zabójstwa i napad rabunkowy.

Wyrok podsumował rozpoczęty w marcu proces sprawców napadu rabunkowego na dom samotnie mieszkającego starego mężczyzny. Do zbrodni doszło nocą 7 stycznia 2000 r. w Kolonii Brużyca niedaleko Łodzi. Dwaj 25-latkowie: Krzysztof P. i Przemysław G., postanowili obrabować osobę, której samotnie stojący dom wskazała współoskarżona 35-letnia Teresa P. W napadzie towarzyszyła mężczyznom 19-letnia wówczas Monika Ł. i jej 17-letni brat Robert. W domu sprawcy zastali trzy osoby. Chcąc uzyskać informacje o ukrytych rzekomo pieniądzach, torturowali okrutnie blisko 80-letniego starca i jego córkę. Kiedy okazało się to bezskuteczne, Monika Ł. kazała kompanom ich zabić. Stary człowiek zmarł po miesiącu, nie odzyskawszy przytomności, zmasakrowanej kobiecie udało się zaś cudem przeżyć. Sprawcy opuszczając dom, myśleli, że już nie żyje. Trzecia ofiara to przypadkowo nocujący w tym domu mężczyzna, który stoczył z bandytami desperacką walkę, zanim Przemysław G. zmiażdżył mu głowę cegłą podaną przez Monikę Ł. Sprawcy przyznali się do winy. Ukradli buty, dwa srebrne łańcuszki i 1,60 zł. Sąd wymierzył Krzysztofowi P. i Przemysławowi G. kary dożywotniego pozbawienia wolności, zastrzegając, że obaj o warunkowe przedterminowe zwolnienie będą mogli się ubiegać dopiero za 30 lat. Monika Ł., której inspiratorską rolę podczas nocnej masakry podkreślił sąd, otrzymała 25 lat więzienia (jest młodociana). Robert Ł. został skazany tylko za udział w napadzie rabunkowym na 10 lat więzienia. Nie uczestniczył w morderstwach, gdyż uciekł wystraszony z domu ofiar we wstępnej fazie zbrodni. Teresie P., która wskazała bandytom dom przyszłych ofiar, sąd wymierzył karę 3 lat i 6 miesięcy więzienia. Surowy wyrok nie wywarł wrażenia na oskarżonych.

Gustaw Romanowski

Za dziennikiem „Rzeczpospolita” z dn. 13.06.2001 r. 

Proszę wybrać przejście:

strona utworzona 16.06.2001 r.

UPR Unia Polityki Realnej kara śmierci partia konserwatyzm prawica bandytyzm,morderstwo, dożywocie, główna, szafot, stryczek, recydywa,
death penalty Poland sprawiedliwość wymiar sprawiedliwości sąd, jurysdykcja, prewencja, zbrodnia, mord