![]() |
![]() |
Na karę dożywotniego więzienia połączoną z niemożliwością wychodzenia
poza zakład karny skazał w czwartek Sąd Krajowy w Koblencji jednego z najsłynniejszych
przestępców w historii Niemiec, Dietera Zurwehme. Uznał go za winnego czterech
morderstw, gwałtu, rabunku i bezprawnego naruszenia wolności. 57-letni
dziś Zurwehme był już raz skazany na dożywocie za morderstwo. Wyrok odsiadywał
od 1974 roku, z biegiem czasu łagodzono mu rygory odbywania kary. W końcu
uzyskał możliwość pracy poza zakładem karnym. W grudniu 1998 roku nie wrócił
do zakładu w Bielefeld. Trzy miesiące po niepowrocie do więzienia Zurwehme
zabił czworo emerytów z miejscowości Remagen. Podczas ucieczki dopuścił
się też gwałtu na nastolatce. Przez wiele miesięcy policja prowadziła zakrojoną
na wielką skalę akcję poszukiwania Zurwehmego, zakończoną zatrzymaniem
go w sierpniu ubiegłego roku.
(J.H.)
Za papierowym wydaniem dziennika "Rzeczpospolita" z d. 09.06.2000 r.
A my się pytamy: ile jeszcze razy będzie mu dawane "dożywocie"???