Nieformalne wyroki kary śmierci w Polsce AD 2001

Strona główna

Serwis informacyjny witryny Antysocjalistycznego Mazowsza

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

Aktualizacja 29.12.2001 r.

Zabójstwo dwóch Białorusinów

Przynajmniej 22 lata za kratkami

Na 25 lat więzienia skazał wczoraj jeleniogórski Sąd Okręgowy Jarosława J., który w maju 1998 r. zastrzelił na przedmieściach Zgorzelca dwóch Białorusinów, a trzech ranił. Mężczyzna będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie dopiero po 22 latach.

Sąd zasądził także na rzecz oskarżycieli posiłkowych - matek zamordowanych Białorusinów, ponad 36 tys. zł odszkodowania. Z powodu braku dostatecznych dowodów uniewinniony został drugi oskarżony Tomasz P.

Proces dwóch młodych mieszkańców Zgorzelca toczył się z wyłączeniem jawności. Do zbrodni doszło 26 maja 1998 r. ok. godz. 23.30. Do ośmiu Białorusinów i Polaka stojących na jednej z przedmiejskich ulic Zgorzelca przed domem, w którym wynajmowali pokój, podjechał ciemny mercedes. Padły z niego strzały. Jak ustaliła prokuratura, mordercy strzelali z pistoletu maszynowego kbk AK 47 i pistoletu o kalibrze 9 mm. Oddali kilkadziesiąt strzałów, zabijając dwie osoby, a trzy kolejne raniąc. Z ustaleń sądu wynika, że w aucie były trzy osoby. Motywem przestępstwa były porachunki mafijne. Jarosław J. oraz Tomasz P. związali się z grupą Lelka konkurującą o wpływy na Dolnym Śląsku z grupą Carringtona. Przypuszczali, że ten ostatni wynajął Białorusinów, zlecając im ich likwidację. Postanowili wyprzedzić atak. Podczas procesu zeznawał m.in. Zbigniew M., zwany Carringtonem (w najbliższym czasie przed zielonogórskim sądem rozpocznie się jego proces o przemyt do Polski wielkich ilości spirytusu).

R.B.

Za dziennikiem "Rzeczpospolita" z dn. 5.10.2001 r.


Gangster zabity w Gdańsku

30-letni, znany policji Jerzy W. zginął w nocnym zamachu w Gdańsku. Według policji padł ofiarą porachunków przestępczych.
Ciało mężczyzny znaleziono w mercedesie, który - jadąc z prawdopodobnie z zabitym już kierowcą - staranował bramę wjazdową na jedną z prywatnych posesji w Gdańsku Przymorzu.

Rzecznik gdańskiej policji Marta Grzegorowska powiedziała PAP, że do ofiary oddano prawdopodobnie trzy stały, a jedna kula trafiła.

Według policji, Jerzy W., aresztowany w przeszłości za nielegalne posiadanie broni, powiązany był z handlarzami narkotyków. Znaleziono przy nim m.in. 10 porcji kokainy.

Nie znaleziono dotąd sprawców zabójstwa.

Za "Dziennikiem Internetowym" PAP z dn. 14.01.2001 r.

Proszę wybrać przejście:

strona utworzona  14.01.2001 r.