Potrójne morderstwo w podkrakowskich Jurczycach - 8 września 2000

Strona główna

Serwis ZSRE czyli UE
Witryna uniosceptyków

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

Aktualizacja 27.12.2007

Krakowscy policjanci z Archiwum X poznali nowe fakty, które może pozwolą rozwikłać jeden z najgłośniejszych mordów ostatnich lat.

Zdecydował przypadek

- Chciałabym, by złapano tych morderców, ale raczej w to już nie wierzę - mówi cicho wdowa po Leszku W. (30 l.), kierowcy karetki z Krakowa.

Kobieta jest pewna, że jej mąż zginął tylko dlatego, że przez przypadek, właśnie 8 września 2000 roku, znalazł się w domu Barbary K. (44 l.) w Jurczycach. Przyjechał, by porozmawiać o ewentualnym kupnie mieszkania, które miał do sprzedaży Waldemar J. (37 l.), przyjaciel Barbary K.

Niewykluczone, że zabójcy przyszli po zwrot pieniędzy. We wsi szeptano o kłopotach finansowych Barbary K. - Może któremuś puściły nerwy - mówią mieszkańcy Jurczyc, zerkając na niezamieszkany dom z basenem, gdzie doszło do jatki.

W środku nie było śladów szamotaniny. Zabójcy sterroryzowali Barbarę K., Waldemara J. i Leszka W. Prowadzili ich kolejno do łazienki i tam zabijali z zimną krwią. Tam też ich następnego dnia w kałuży krwi znalazł znajomy właścicielki domu.

Sporządzono portrety pamięciowe morderców. Teraz policja poznała nowe istotne fakty w tej sprawie. Nowy świadek

- Z Leszkiem W. do mieszkania przyjechał jego znajomy z Krakowa - zdradza nam jeden z oficerów Archiwum X, specjalnej grupy zajmującej się tajemniczymi sprawami. Prawdopodobnie wyskoczył przez okno i uciekał fordem escortem. Bandyci gonili go. Gdy wjechał do rowu, uciekał im na piechotę. Mężczyzna ten zapewne był świadkiem morderstwa i widział twarze zabójców. Jest znany policjantom, którzy liczą, że im pomoże.

Narysowani zabójcy

Pierwszy z mężczyzn był krępy, miał 25-30 lat, około 160 cm wzrostu, ciemne, bardzo krótko obcięte włosy i okrągłą twarz. Spod krótkiego rękawka koszulki widać było tatuaż.

Jego kompan był w podobnym wieku, ale dużo wyższy (190 cm), miał charakterystyczne długie, faliste rude włosy.

autor: Mirosław Koźmin

Za witryną "Super Ekspressu" z dn. 26.04.2005

Proszę wybrać przejście:

strona utworzona 27.12.2007 r.