Morderstwo właściciela kantoru w Rabce - sierpień 2001

Strona główna

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

Aktualizacja 23.07.2003 r.

25 lat za mord w kantorze

Na łączną karę 25 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Nowym Sączu mężczyznę, który latem 2001 r. obrabował i zastrzelił właściciela kantoru w Rabce - podał dzisiaj rzecznik sądu, sędzia Jerzy Błażowski.

Adam T. został uznany za winnego zabójstwa, rozboju z użyciem broni oraz jej nielegalnego posiadania. Na poczet orzeczonej kary zaliczono mu areszt tymczasowy, w którym mężczyzna przebywał od marca 2002 r. Wydany w czwartek wyrok nie jest prawomocny.

Do napadu na kantor i zabójstwa jego właściciela doszło 13 sierpnia 2001 r. 25-letni wówczas Adam T. wszedł do lokalu handlowego w centrum Rabki, mieszczącego sklep oraz kantor wymiany walut, i zamówił porcję lodów. Kiedy ekspedientka była zajęta ich wydawaniem, mężczyzna podszedł do kantoru i pięć razy wystrzelił z pistoletu do właściciela. Mimo szybkiej pomocy lekarskiej handlowiec zmarł.

Zabójca ukradł z kantoru równowartość 10 tys. 243 zł w różnych walutach i uciekł. Przez kilka dni setki policjantów bezskutecznie poszukiwały przestępcy. Na drogach ustawiono blokady, użyto też śmigłowca z kamerą termowizyjną.

Dwa dni po zabójstwie w potoku w miejscowości Obidowa na Podhalu znaleziono pistolet C-Z Luger, z którego zastrzelono właściciela kantoru. Jak się później okazało, w tej miejscowości zabójca kupił wcześniej bacówkę. Małopolski Komendant Policji powołał specjalną grupę, której zadaniem było ujęcie zabójcy. Policjantom z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie udało się to w siedem miesięcy później - w marcu 2002 r.

Ustalenie przestępcy było możliwe dzięki współpracy z policjantami z Mogilna w woj. kujawsko-pomorskim oraz z funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego w Gdańsku. Dzięki drobiazgowo zebranym dowodom, zeznaniom świadków i ekspertyzom ustalono, że 42-letniego właściciela kantoru, Andrzeja J., zastrzelił właśnie pochodzący z Mogilna Adam T.

Mężczyzna, znany w środowisku przestępczym pod pseudonimem Van Damme, był wcześniej karany za kradzieże, włamania, podpalenia mieszkań policjantów, a nawet Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie. W momencie przypisania mu zabójstwa właściciela kantoru z Rabki "Van Damme" przebywał w areszcie tymczasowym jako podejrzany o włamanie.(PAP)

Za INTERIA.PL z dn. 11.07.2003 r. Onet.pl


Proszę wybrać przejście:

strona utworzona 23.07.2003 r.