|
Morderstwo 29-letniej kobiety w Stęszewie |
||
|
Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza |
Aktualizacja 14.10.2003 r. Dożywocia za Małgosię Sobota, 22 maja 2004r. Wczoraj prokurator zażądał kar dożywocia dla dwóch młodych mężczyzn oskarżonych o zamordowanie Małgorzaty S. ze Stęszewa. Ciała dziewczyny do dziś nie znaleziono. Dwudziestodwuletnia Małgorzata zniknęła 22 grudnia 2000 r. Została uprowadzona przez chłopaka swojej przyjaciółki Sebastiana S. i jego kolegę Ryszarda J. Dlaczego? Sebastian nie lubił jej. Był zazdrosny. Wściekł się, że dziewczyny chcą pojechać na sylwestra do Barcelony. Postanowił uwięzić Małgosię w piwnicy domku w Komornikach. - Pomyślałem, że zepsuję jej ten wyjazd i przetrzymam tydzień na działce - zeznał potem. Stało się jednak inaczej. W piwnicy, w obecności Ryszarda, poderżnął gardło Gosi. Ciało dziewczyny wrzucił do Warty. W styczniu 2001 r. obaj zostali zatrzymani i przyznali się do winy. Potem zaczęli kombinować. Ryszard twierdził, że policjanci biciem wymusili, żeby się przyznał. Sebastian przedstawił wersję, że uprowadzili Małgorzatę, ale została ona ",przejęta" przez nieznane osoby i wywieziona za granicę. W pierwszym procesie poznański Sąd Okręgowy skazał 29-letniego Sebastiana S. na dożywocie. 24-letni Ryszard J. dostał tylko 8 lat za uprowadzenie dziewczyny i zacieranie śladów zbrodni. Wyrok został uchylony przez poznański Sąd Apelacyjny. Proces rozpoczął się od nowa przed Sądem Okręgowym. Wczoraj prokurator zażądał uznania obu oskarżonych winnymi i wymierzenia im najwyższej kary - dożywocia. Z ograniczeniem, by Sebastian S. mógł wyjść z więzienia dopiero po 40 latach, a Ryszard J. - po 30. Sąd ogłosi wyrok w czwartek. Za serwisem Poznań - NaszeMiasto.pl z dn. 22.05.2004 r. Poznań: Proces o zabójstwo od nowa Proces dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo 29-letniej mieszkanki podpoznańskiego Stęszewa rozpocznie się od nowa. Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok dożywocia dla 29-letniego Sebastiana Sobali i ośmiu lat więzienia dla 24- letniego Ryszarda Jęcha. W marcu Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał Sebastiana Sobalę, uznając go za winnego zabójstwa Małgorzaty S. Jęchowi wymierzył karę za pomocnictwo w zabójstwie i zacieranie śladów. Apelację od tego wyroku wniosły i obrona, i prokuratura. Prokuratura uznała, że Jęch otrzymał karę nieproporcjonalną do swego udziału w zbrodni. Sąd Apelacyjny, uchylając wyrok wobec Jęcha i Sobali, uznał apelację prokuratury za zasadną. "To nie jest tak, że sędziowie mogą robić co im się żywnie chce. (...) Nie można pomijać poza swoimi rozważaniami tych dowodów, które zostały ujawnione na rozprawie i mają istotne znaczenie w tej sprawie " - uzasadnił we wtorek wyrok sędzia Kazimierz Stachowiak. Akt oskarżenia oparto m.in. na analizie połączeń telefonicznych, przeprowadzonych przez sprawców z telefonu komórkowego ofiary już po jej zabiciu, na badaniach DNA znalezionej na miejscu zabójstwa krwi ofiary oraz przyznaniu się do zbrodni obu oskarżonych w początkowej fazie śledztwa. Małgorzata S. zaginęła 22 grudnia 2000 r. Nie dotarła do rodzinnego Stęszewa po zakończeniu pracy w Poznaniu. Wieczorem w lesie w okolicach Rogalina (Wielkopolska) policja odnalazła jej spalone auto. Według sądu, Sebastian Sobala zaplanował zabójstwo, gdyż uważał, że Małgorzata S. utrudnia mu kontakt z jego dziewczyną. Obaj oskarżeni zaczepili Małgorzatę S. w jednym z poznańskich banków, prosząc o podwiezienie. W samochodzie pobili dziewczynę, związali i zawieźli na działkę jednego ze sprawców. W piwnicy altany Sebastian Sobala pobił ją ponownie i wbił dziewczynie nóż w gardło. Po morderstwie wrzucili ciało kobiety do Warty. Mimo długiej akcji poszukiwawczej ciała nie udało się odnaleźć. Za serwisem Onet.pl z dn. 30.09.2003 r. Dożywocie za zabójstwo bez zwłok 14.03.2003 16:38 (aktualizacja 18:10) Na karę dożywotniego więzienia za zabójstwo młodej kobiety Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał dzisiaj 29-letniego Sebastiana Sobalę. Sąd skazał oskarżonego za zabójstwo mimo braku zwłok ofiary. Sąd dodatkowo ukarał Sebastiana Sobalę pozbawieniem praw publicznych na 10 lat. Drugiego z oskarżonych w tym procesie 24-letniego Ryszarda Jęcha sąd uznał winnym uprowadzenia kobiety i zacierania śladów morderstwa i skazał go na 8 lat więzienia. - Sebastian Sobala nie miał żadnego motywu do popełnienia tej zbrodni, kierował się chęcią uniemożliwienia wyjazdu na sylwestra swojej dziewczynie. Zdaniem sądu, to żaden motyw. Należy oskarżonego odizolować od społeczeństwa dożywotnio i pozbawić praw publicznych na najdłuższy, 10-letni okres - powiedziała dzisiaj uzasadniając wyrok sędzia Małgorzata Winkler-Galicka z Sądu Okręgowego w Poznaniu. Według sądu, sprawa ta była jedną z najtrudniejszych, prowadzonych przez Sąd Okręgowy w Poznaniu. - O zabójstwo oskarżonych było dwóch mężczyzn w sytuacji, w której do dziś nie znaleziono zwłok ofiary - wyjaśniła sędzia. Akt oskarżenia oparto m.in. na analizie połączeń telefonicznych, przeprowadzonych przez sprawców z telefonu komórkowego ofiary już po jej zabiciu, na badaniach DNA krwi Małgorzaty S. znalezionej na miejscu zabójstwa oraz przyznaniu się do zbrodni obu oskarżonych w początkowej fazie śledztwa. Małgorzata S. zaginęła 22 grudnia 2000 r. Nie dotarła do rodzinnego Stęszewa po zakończeniu pracy w Poznaniu. Wieczorem w lesie w okolicach Rogalina (Wielkopolska) policja odnalazła jej spalone auto. Według sądu, Sebastian Sobala zaplanował zabójstwo, gdyż uważał, że Małgorzata S. utrudnia mu kontakt z jego dziewczyną. Obaj oskarżeni zaczepili Małgorzatę S. w jednym z poznańskich banków, prosząc o podwiezienie. W samochodzie pobili dziewczynę, związali i zawieźli na działkę jednego ze sprawców. W piwnicy altany Sebastian Sobala pobił ją ponownie i wbił dziewczynie nóż w gardło. Po morderstwie wrzucili ciało kobiety do Warty. Mimo długiej akcji poszukiwawczej ciała nie udało się odnaleźć. Wyrok nie jest prawomocny. (PAP) Z serwisem informacyjnym portalu INTERIA.PL z dn. 14.03.2003 r. |
|
|
Proszę
wybrać przejście:
strona utworzona 14.1.2003 r. |
||