Morderstwo swarzędzkiego tapicera - 10.1995 r.

Aktualizacja 01.07.20003 r.

Serwis ZSRE czyli UE
Witryna uniosceptyków

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

Dożywocie za bestialskie morderstwo

Na karę dożywotniego więzienia Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał w poniedziałek Henryka S., oskarżonego o to, że w październiku 1995 zabił swarzędzkiego tapicera Edmunda Ch. Sprawa była rozpoznawana przez sąd po raz drugi.

Henryk S. był oskarżony także o rozbój na bezdomnym Jacku Ł. w kwietniu 1995 roku.

Edmund Ch. został bestialsko zamordowany we własnym mieszkaniu w Swarzędzu. Morderca zadał mu kilkadziesiąt ciosów nożem. Policyjni specjaliści znaleźli na miejscu zbrodni kilkanaście odcisków palców, wśród nich należące do Henryka S.

"Sąd uznał winę oskarżonego i skazał go na karę dożywotniego więzienia za zabójstwo oraz na 12 lat za rozbój, co dało karę łączną dożywotniego wiezienia" - poinformował w piątek PAP wiceprezes Sądu Okręgowego w Poznaniu, sędzia Henryk Komisarski.

Poniedziałkowy wyrok jest drugim wydanym w tej sprawie.

Pierwszy proces w tej sprawie zakończył się w styczniu 1998 roku. Sąd Wojewódzki w Poznaniu uwolnił wówczas Henryka S. od zarzutu zamordowania Edmunda Ch., uznając, że nie dowiedziono winy. Sąd zmienił także kwalifikację drugiego zarzucanego mu czynu. Henryka S. uznano winnym rozboju na Jacku Ł. i skazano na 15 lat więzienia.

Po apelacji prokuratury Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił ten wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpatrzenia.

Podczas drugiego procesu biegli określili, kiedy dokładnie powstały znalezione na miejscu zbrodni odciski palców Henryka S. Brak tej pewności był powodem uniewinnienia oskarżonego podczas pierwszego procesu.

Henryk S. działał w warunkach recydywy. W latach 80-tych był skazany za zabójstwo poznańskiej taksówkarki.

Wyrok jest nieprawomocny.

Za serwisem informacyjnym portalu Onet.pl z dn. 10.03.2003 r.


Proszę wybrać przejście:

strona utworzona 01.07.2003 r.