Morderstwo przypadkowych zbieraczy jagód - lipiec 1999 r.

Antysocjalistyczne Mazowsze

Witryna Antysocjalistycznego Mazowsza

Aktualizacja 25.03.2002 r.

Dożywocie dla dezertera

Zbrodnia bez motywu

Wojskowy Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał w czwartek na dożywocie Piotra Ramiączka, dezertera z jednostki wojskowej w Świętoszowie (Dolnośląskie), który w lipcu 1999 r zastrzelił dwoje przypadkowo spotkanych w lesie ludzi. - Mamy do czynienia ze zbrodnią bez racjonalnego motywu, popełnioną cynicznie przez człowieka, dla którego wartość życia ludzkiego nie ma znaczenia. Jest dla niego zabawą, można powiedzieć: elementem projekcji gry komputerowej - uzasadniał wyrok sędzia Piotr Tabor. Zdaniem sądu Piotr Ramiączek jest zdrowy psychicznie, bezwzględny i nieobliczalny. Podczas rozprawy wyjaśnił, że obie ofiary zabił bez powodu, chciał zobaczyć, jak się zabija. O przedterminowe zwolnienie będzie się mógł ubiegać po odsiedzeniu 35 lat. Ramiączek uciekł 22 lipca 1999 r. o czwartej rano z jednostki wojskowej w Świętoszowie. Dwie godziny później w lesie niedaleko jednostki spotkał mężczyznę i kobietę zbierających jagody. Zastrzelił ich. Sześć godzin później został zatrzymany przez Żandarmerię Wojskową.

Wyrok jest nieprawomocny. (PAP)

Za dziennikiem "Rzeczpospolita" z dn. 13.07.2001 r.

Proszę wybrać przejście:

strona utworzona 25.03.2002 r.